Lindsay Lohan po wyjątkowo udanej sesji dla „Playboy’a”, biorąc pod uwagę ranking sprzedażowy, postanowiła zadbać o swoją karierę…
Cierpiąca na niedobór ofert Lohan przeżywa prawdziwy renesans, a wszystko za sprawą sesji w magazynie dla panów, która okazała się zaskoczeniem nawet dla samego Hugh Hefnera. Magazyn zanotował rekordową sprzedaż za sprawą wcześniejszej afery z powtórnym podejściem Lohan do sesji zdjęciowej (pierwsza nie spełniła oczekiwań wydawcy). Wniosek nasuwa się oczywisty - czasem warto zainwestować w aferzystki, gdyż aura skandalu przyciąga publikę. Ludzie showbiznesu niewątpliwie zdają sobie sprawę z tej prawidłowości i już pojawiły się spekulacje o obsadzeniu gwiazdki w roli Elizabeth Taylor. Podobno stacja Lifetime planuje przystąpić do kręcenia filmu biograficznego o słynnej aktorce i bardzo możliwe jest wcielenie się Lindsay w trudną rolę Elizabeth. Wnikliwi plotkarze dostrzegają nawet podobieństwo w perypetiach życiowych obu aktorek, wysuwając na plan pierwszy trudne dzieciństwo i sławę we wczesnym wieku. Niestety na tym podobieństwa się chyba kończą, poza tym w tym przypadku sława sławie nie równa.
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
19-05-2012 19:40iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.