Sobota, 19 maja 2012r. Imieniny: Celestyny, Iwony, Piotra
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
bubus
bubus to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Komorowski zdobył Wyspy, ale będzie druga tura

23-06-2010r.

Nieco mniej emigrantów przy urnach w porównaniu do 2007 roku, ale za to ponad 80-procentowa frekwencja. I trzy najważniejsze nazwiska na listach wygranych: Komorowski, Kaczyński i Napieralski.

Czarny koń PO >>

Wybory prezydenckie: gdzie głosować >>

32-letni Dawid i jego 29-letnia dziewczyna, Kasia to zagorzali przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Na wstępne wyniki wyborów czekali w niedzielę wieczorem w pubie niedaleko Regent’s Park, niedaleko od ambasady, w której oddali głos. – Już nawet nie interesował nas mundial, chociaż tego wieczora grała moja ukochana drużyna z Brazylii – opowiada Dawid, grafik komputerowy i reżyser filmów. Obydwoje z Kasią są na Wyspach od trzech lat. Wyjechali – jak mówią – bo denerwowała ich zaściankowość prawicowych polityków. Boją się, że tak jak w poprzednich wyborach, ich kandydat nieoczekiwanie przegra w drugiej turze. Jak Tusk w 2005 roku. – To dlatego zorganizowaliśmy akcję internetową na Facebooku i innych portalach społecznościowych, nawołując znajomych do rejestrowania się i oczywiście głosowania na Bronisława Komorowskiego. Nawet nie chodzi o to, że on jest najidealniejszym kandydatem, ale lepszy taki prezydent, niż drugi Kaczyński – tłumaczy zapamiętale Kasia, zaznaczając od razu, że nie chce uchybić pamięci jego zmarłego brata. Kiedy koło 23.00 pojawiają się pierwsze informacje o kilkunastuprocentowej przewadze Komorowskiego, para wznosi toast szampanem.

Czas pokaże, że ich radość była przedwczesna. Rano media podają informację, że będzie druga tura wyborów, a dwójkę rywali dzieli zaledwie kilka procent. Oficjalny wynik jest następujący: Bronisław Komorowski, 41,54 proc., Jarosław Kaczyński, 36,46 proc., Grzegorz Napieralski, 13,68 proc.. Reszta kandydatów uzyskała trochę ponad lub poniżej 2 proc. głosów.


Termos niepotrzebny

Do udziału w wyborach zarejestrowało się na Wyspach prawie 46 tys. wyborców – to niewiele, jeśli pomyśleć, że wciąż mieszka tu i pracuje nawet pół miliona Polaków. Frekwencja wyborcza wyniosła blisko 86 proc. Nikt nie miał już wymówki, że nie może dojechać na głosowanie. Po raz pierwszy w Zjednoczonym Królestwie działało aż 41 obwodowych komisji wyborczych: 17 w południowej Anglii i Walii, 17 w Anglii środkowej i północnej. sześć w Szkocji i jedna w Irlandii Północnej.

Przed ambasadą na Portland Place od rana było zadziwiająco spokojnie. – Przyszedłem w porze lanczu, zakładając, że będą dzikie tłumy. Miałem nawet termos z kawą i gazety, ale okazało się, że wszystko przebiega sprawnie i szybko. Po pięciu minutach byłem już po głosowaniu! – nie mógł się nadziwić Tadeusz Mieszczuch, pięćdziesięcioletni nauczyciel ze wschodniego Londynu. 25-letni student ekonomii, Tomek, przyjechał do Londynu prosto z Oksfordu. – Mogłem zarejestrować się w Reading, byłoby bliżej, ale głosowanie w ambasadzie jest bardziej uroczyste – tłumaczył ze śmiechem robiąc sobie pamiątkowe zdjęcie przed urną. Na kogo zagłosował? – To chyba oczywiste. Kandydatem ludzi młodych jest Bronisław Komorowski. Prezydent w Polsce pełni rolę reprezentacyjną, dlatego my głosujemy bardziej na symbol, niż na program. Czyli spokój i rozwagę reprezentanta Platformy – podkreślał Tomek.

Nie obyło się jednak bez atrakcji. Przed pomnik generała Sikorskiego obok ambasady kilku przeciwników Platformy przyniosło transparent z napisami: „PO co nam to? Bajki Donka, kultura Palikota, dowcipy Bronka”. Mimo ciszy wyborczej, pod ambasadę przybyli też zwolennicy niszowego kandydata, Kornela Morawieckiego, którzy rozdawali przechodniom ulotki. – Emigranci z Wysp to bardziej elektorat PiS niż PO, to ludzie z małych miasteczek i wsi, którym za dużo naobiecywano. Widzę tu dużo frustracji – komentowała prof. Krystyna Iglicka, badacz emigracji z warszawskiego Stosunków Międzynarodowych.

Ale wyniki wyborów z Wielkiej Brytanii potwierdzają, że wciąż skłaniamy się w stronę centrowego PO. Mimo aury skandalu wokół wizyty Bronisława Komorowskiego w Londynie (osławiony gumowy penis, który wylądował na stoliku marszałka w klubie POSK), kandydat Platformy wygrał nad resztą polityków, z wynikiem ponad 50 proc głosów. W sumie zagłosowało na niego 21 954 osób, a na Jarosława Kaczyńskiego, który na Wyspach zajął drugą lokatę, zaledwie 8 733. Połowę mniej, czyli 4098 głosów, dostał od emigrantów kandydat lewicy, Grzegorz Napieralski, który jako drugi z wyborczego grona polityków podczas kampanii odwiedził Polaków na Wyspach.

Języczek u wagi

I choć Wielka Brytania murem stanęła za marszałkiem, jego największy rywal, Jarosław Kaczyński o niebo lepiej poradził sobie za oceanem, zwłaszcza w bardzo konserwatywnym okręgu chicagowskim. To tam prezes PiS dostał prawie 80 proc. głosów, a kandydat PO, zaledwie 16,41 proc. Kaczyński wygrał też w okręgu Nowy Jork – liczbą 8 545 w stosunku do 4 288 głosów Komorowskiego. Niewielką różnicę między kandydatami odnotowano w Los Angeles, ale to Waszyngton został jedynym okręgiem w Stanach Zjednoczonych, w którym marszałek objął prowadzenie stosunkiem głosów 339 do 224.

Emigracyjne manewry polityczne widoczne są na całym świecie. I w większości wypadków da się je logicznie wytłumaczyć. W Niemczech, gdzie dzięki udanej polityce zagranicznej Donalda Tuska faworyzowana jest Platforma, zdecydowanie wygrał Komorowski. Oddało na niego głos 2281 z 3600 osób. Podobnie było w Moskwie, gdzie 2/3 wyborców głosowało na marszałka. Ale już w Rzymie i na Litwie mocna była z kolei przewaga prezesa PiS.

Emigracyjne ruchy na wyborczej szali żartobliwie podsumował poniedziałkowy dziennik „The Times”. – O tym, kto zostanie prezydentem Polski, zadecydują urlopowicze na plażach Majorki – komentował jeden z prawicowych publicystów.

Teraz brytyjska Polonia z niecierpliwością szykuje się do oglądania wyborczych debat między dwójką kandydatów. – Wykupiłam sobie abonament w TVN24 i zamierzam ten tydzień spędzić na dyskusjach politycznych – zapewnia 40-letnia Aneta z Londynu. Druga tura wyborów już 4 lipca.

Aleksandra Kaniewska / Fot. Getty Images

Czarny koń PO >>

Wybory prezydenckie: gdzie głosować >>

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Wybory 2010, Komorowski, Kaczyński, Napieralski, Frekwencja, Pis, PO, Prezydent, Druga Tura, Kandydaci, Głosy, Głosowanie

19-05-2012 19:45 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Wiadomości

 

W zeszłym tygodniu celnicy z Korei Południowej zatrzymali podejrzany ładunek przewożony z Chin, który składał się z 17 tysięcy pigułek ze sproszkowanymi ciałami dzieci.
Zmodyfikowana przez inżynierów Google Toyota Prius otrzymała prawo jazdy przyznane przez amerykański stan Nevada.
Ulicami Rzymu przeszły tysiące ludzi, między innymi z setek stowarzyszeń „obrońców życia”. Jedno z ich haseł brzmiało: „Koniec z zabójstwami państwowymi” i nawiązywało do legalnych aborcji.
Trwa właśnie Diamentowy Jubileusz królowej, czyli 60. rocznica objęcia przez nią tronu. W swoim najnowszym przemówieniu królowa zwróciła uwagę na potrzebę przeprowadzenia niezbędnych reform ekonomicznych i zwrócenia uwagi na rodzinę.
Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich ogłosili, że w tym tygodniu udostępnią jeszcze 928 tysięcy dodatkowych biletów, w tym 5 tysięcy biletów na finał biegu na 100 metrów.
Rząd Davida Camerona zamierza uchwalić ustawę, która będzie pozwalać na pełny dostęp do naszych maili i historii przeglądanych stron służbom bezpieczeństwa.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Prawa pracownika: Przerwy w pracy

Prawa pracownika: Przerwy w pracy
W Wielkiej Brytanii obowiązuje ogólny schemat Working Time Regulations, który odnosi się właśnie do przerw w pracy. Można go podzielić na trzy części.
Więcej>>

Wiosenna maseczka

Po zimie skóra może wydawać się troszkę poszarzała. Centralne ogrzewanie ją podsuszyło, dlatego warto ją ożywić maseczką rozjaśniającą z witaminami.
Więcej>>

Nie stać nas na porażki

Nie stać nas na porażki
Rozmowa z Anną Tryc-Bromley, pełniącą obowiązki dyrektora Polish Cultural Institute.
Więcej>>

Francuz za granicą

Francuz za granicą
Na początku maja w Polsce zawitał Renault Koleos wraz z ekipą Koleos Adventure, przemierzającą nowym francuskim autem azjatyckie i europejskie bezdroża.
Więcej>>

Wynajęcie mieszkania/domu w Anglii

Wynajęcie domu jest bardziej skomplikowane niż wynajęcie pokoju, ale też i dużo bardziej wygodne. Daje także więcej praw wynajmującym. Właściciel musi te prawa uszanować.
Więcej>>

Pomoc prawna (cz. 1)

Pomoc prawna (cz. 1)
Słyszałam, że w niektórych przypadkach mogę skorzystać z darmowej porady prawnej, za którą płaci państwo brytyjskie. Jakie są zasady jej przyznawania, komu i w jakich przypadkach ona przysługuje?
Więcej>>

Randka eXtremalna

Randka eXtremalna
Randka ekstremalna to tak naprawdę jedyny idealny przepis na pierwszą randkę i znaczne przyspieszenie procesu wzajemnego zbliżenia.
Więcej>>

Jakie są obowiązki świadków?

Jakie są obowiązki świadków?
Wbrew pozorom bycie świadkiem to bardzo odpowiedzialna i zajmująca funkcja.
Więcej>>

Porady: Zasady udzielania pozwoleń na przebudowę domu w Wielkiej Brytanii

Przede wszystkim, w Wielkiej Brytanii nie możemy zaczynać bez upoważnienia żadnych przebudowań na zewnątrz domu. Jeżeli podejmujemy się czegokolwiek bez zezwolenia, musimy się liczyć z tym, że prędzej czy później przyjdzie nam za to zapłacić i to sporo. Dlatego, jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, zwracajmy się do naszego lokalnego councilu.
Więcej>>

Chopin w Business Network International

Chopin w Business Network International
W Londynie powstała polskojęzyczna grupa biznesowa BNI (Business Network International) to organizacja skupiająca przedstawicieli różnych branż biznesowych. Działalność BNI polega na cotygodniowych spotkaniach i wzajemnym polecaniu swoich usług klientom.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy