Kolejna edycja brytyjskiego program „X Factor” od początku wzbudza wiele kontrowersji. Na początku mówiono tylko o jednym - która z jurorek wygląda lepiej.
Kreacje Cheryl Cole i Danni Minogue przez pierwsze tygodnie były surowo oceniane przez tabloidy. Później skupiono się na uczestnikach programu, a raczej na ich przeszłości. Okazało się bowiem, że wielu z odkrytych muzycznych talentów, miało już mniejsze lub większe doświadczenie w show-biznesie. Co więcej, kilku z nich miało nawet problemy z prawem. Jednak ubiegłotygodniowy odcinek „pobił” wszystko. Zaczęło się od Danni Minogue. Jurorka ironicznie skomentowała orientację seksualną jednego z uczestników programu, Danyla Johnssona. W super poprawnej politycznie Wielkiej Brytanii komentarze jurorki wywołały spore kontrowersje. Danni zaczęła kłócić się z Simonem Cowellem, któremu jej homofobiczne komentarze się nie spodobały. W pierwszym odcinku widzowie pozbyli się grupy Kandy Rain. Cztery striptizerki odpadły po tym jak nie zdobyły głosu publiczności. Danni Minogue została zmuszona do publicznych przeprosin za swoje homofobiczne komentarze w kierunku Danyla. W ostatnim programie wystąpił również po raz pierwszy od trzech lat aktor Robbie Williams. Długo oczekiwany show nie porwał jednak publiczności, okazało się, ze ubiegłoroczna finalistka Alexandra Burke, poradziła sobie lepiej niż weteran popu. Seria koncertów na żywo dopiero się rozpoczęła, a skandali nie brakuje. Zastanawiamy się, co wydarzy się za kilka tygodni.
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
19-05-2012 19:49iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.