Maski, peruki, sztuczne wąsy i brody, okulary, kapelusze, czapki o przeróżnych fasonach i kolorach - wszystkie te przedmioty pomagały Martinowi Josephowi Reilly`emu w ukrywaniu jego dość charakterystycznej twarzy pokrytej bliznami podczas napadów z bronią w ręku.
53-letni bandyta przebierał się już za Elvisa, mordercę z filmowej serii „Piątek Trzynastego", bezdomnego trampa czy informatyka w niemodnej koszuli i wielkich okularach. W sumie policjanci ścigający złodzieja naliczyli przynajmniej 11 kompletów strojów „roboczych" i tyle samo napadów dokonanych za pomocą noża lub pistoletu. Reilly napadał głównie na niewielkie sklepy i zakłady bukmacherskie, a jego przestępczy szlak wiódł go przez Hampshire, Surrey, Northamptonshire, Bedfordshire, Essex i ocierał aż o Londyn. Cóż za ironia losu - Reilly poprzez swoje wymyślne kostiumy chciał pozostać anonimowy, a teraz, właśnie dzięki nim, jest najprawdopodobniej najsławniejszym włamywaczem na Wyspach.
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
19-05-2012 20:16iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.