Niewinny człowiek, który został fałszywie oskarżony o pedofilię, zmarł na zawał. Wcześniej przez kilka miesięcy był ofiarą lokalnej społeczności - informuje BBC.
W sierpniu dwie dziewczyny powiedziały, że były molestowane przez 63-letniego Bryana Daviesa. Policja, która badała sprawę, uznała, że oskarżenia były fałszywe. Jego żona jest przekonana, że mężczyzna zmarł z powodu kampanii nienawiści, którą prowadzili mieszkańcy Accrington.
- Lekarz powiedział mi, że mąż zmarł z powodu zawału serca - mówi Debbie Davies. - Jeżeli o mnie chodzi, to za jego śmierć odpowiadają te dziewczyny, które go oskarżyły - dodała.
Po oskarżeniu lokalna społeczność uznała Daviesa za pedofila. Pocięto opony w jego samochodzie, wybito szyby w oknach domu, wołano za nim "zboczeniec" i "paedo".
Mężczyzna zmienił dom, jednak do nowej dzielnicy szybko dotarła plotka o tym, że jest pedofilem i sytuacja powtórzyła się. Policja rozdawała ulotki, na których informowano, że 63-latek jest niewinny, a oskarżenia wobec niego były fałszywe. To jednak nie pomogło. Policja, z uwagi na młody wiek dziewcząt, które skłamały oskarżając mężczyznę, postanowiła odstąpić od ścigania i przekazać sprawę opiece społecznej.
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
22-05-2012 06:46iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.