
Dostojny magazyn „Forbes” słynie z tego, że z maniakalnym uporem stara się uszeregować, przeważnie od 1 do 100, wszystko co się nawinie pod rękę. Tym razem dobrali się do szczytowego osiągnięcia zarania XXI stulecia czyli celebrytów. Kogóż to autorzy tego zestawienia wywindowali na na wierzchołek? No, cóż… Lady GaGę – uchodząca powszechnie za wokalistkę.
Od Lady GaGi do Tigera Woodsa
Tak, to ta sama, która na jedną z gali MTV Video Music Awards, przybyła wystrojona w… świeżutkie mięso. Wprawiło to w popłoch organizatorów imprezy, którzy musieli „podtunningować” tempo, by strój Lady GaGa nie zaczął wychodzić z daty, roztaczając niemiły dla nozdrzy aromat. Powody do zacierania rąk miało za to lobby rzeźników i masarzy. Wróćmy jednak do listy setki najbardziej dziś trendy (yes! nareszcie mogłem użyć tego wyrażenia robiącego zawrotną karierę!) celebrytów. Przy okazji przekonałem się, że nie doceniałem drzemiących we mnie pokładów siły charakteru, gdyż… mimo najszczerszych chęci nie porzuciłem przeglądania listy. Interesowały mnie rzecz jasna nazwiska o jak najbardziej sportowych konotacjach. Znalazłem ich dokładnie dziewiętnaście.
Najbliżej Lady GaGi zawędrował specjalista od kunsztownego wymachiwania kijem na polu golfowym - Tiger Woods. Jego wartość rynkową oszacowano na jakieś 75 milionów dolarów. Miałby ich zdecydowanie więcej, gdyby nie słabość do łóżkowych podbojów. Media bardziej zaabsorbowane były liczeniem zaliczonych przez niego panienek niż ilością piłeczek wpakowanych przez niego do dołków. W efekcie takie firmy jak Gilette, czy Accenture z obawy o swój wizerunek pogoniły najsłynniejszego golfistę wszech czasów ze swoich reklamowych afiszy.
Stadionowi celebryci z najwyższej półki
Idźmy dalej. Do czołowej dziesiątki, co prawda na ostatnim miejscu, ale zawsze, załapał się LeBron James – koszykarz zespołu Miami Heat, z NBA rzecz jasna, o szacunkowych przychodach w wysokości 48 milionów „baksów”. Kolejne miejsca sportowych celebrytów: 14. Kobe Bryant (koszykówka, 53 miliony), 25. Roger Federer (tenis, 47 mln), 35 ex-aequo David Beckham (małżonek Victorii, a także futbolista, 40 mln) i Phil Mickelson (golf, 47 mln), 43. Cristiano Ronaldo (piłka nożna, 38 mln), 46. Rafael Nadal (tenis, 31 mln), 49. Alex Rodriguez (baseball, 35 mln), 55. Tom Brady (futbol, ale ten amerykański, 31 mln), 57. Dwyane Wade (koszykówka, 26 milionów), 59. Dwight Howard (koszykówka, 28 mln), 62. Lionel Messi (piłka nożna, 32 mln), 69. Derek Jeter (baseball, 29 mln), 72. Peyton Manning (futbol amerykański, 26 mln), 80. Maria Sharapova (tenis, 24 mln), 84. Serena Williams (tenis, 12 mln), 86. Venus Williams (tenis, 13 mln), 96. Danica Partick (wyścigi samochodowe, 12 mln). Ich globalny potencjał natury finansowej wynosi 647 milionów dolarów.
Oczywiście nie trudno już na pierwszy rzut oka dostrzec „nacjonalistyczne” preferencje autorów zestawienia. Przeważają gwiazdy amerykańskich aren NBA oraz MLB. Cóż, nie sposób nawet wyobrazić sobie podobnego rankingu bez subiektywnych naleciałości. Zastanawia jednak coś zupełnie innego.
Pochmurne niebo…
Jak w kontekście najpopularniejszych globalnie dyscyplin sportu jawi się nasz, tworzony na stadionach i w halach nad Wisłą? Odpowiedź jest niestety mało budująca. Mamy rozbudowany system zarządzania sportem. Rozmaite związki, federacje, organizacje. Zastępy ważnych działaczy o mentalności żywcem przetransponowanej z minionej epoki. Ba! mamy nawet ministra „od przysiadów”. Nie mamy tylko jednego: gwiazd sportu światowego formatu! Czy słyszał ktoś o odnoszącym sukcesy golfiście rodem z Polski? Może w tenisie? Cały czas trwa epoka „po Wojciechu Fibaku”. Piłka nożna? Zbigniew Boniek był ostatnim polskim futbolistą, z którym liczono się przy ustalaniu składów w meczach z udziałem gwiazd. W NBA naszego honoru próbuje teraz, nawet wcale biegle, bronić Marcin Gortat. To co miało chronić, czyli barierka wzdłuż trasy rajdu w Ligurii, okazało się niemal zabójcze dla Roberta Kubicy – naszej sportowej etykiety „Made in Poland”. Wciąż niepewne niestety są dalsze losy naszego jedynaka w konstelacji gwiazd Formuły 1 czyli dyscypliny przyciągającej uwagę mediów z niecodzienną wprost siłą.
Kibice między Bałtykiem a Tatrami emocjonują się wydarzeniami na narciarskich trasach biegowych (za sprawą Justyny Kowalczyk), fruwającymi narciarzami (Adam Małysz się kłania), motocyklistami jeżdżącymi tylko prosto i w lewo (Tomasz Gollob i spółka). Super, tyle że są to – można rzec – dziedziny sportu cokolwiek niszowe. Przed z górą dwoma dekadami w Polsce rozgościła się na dobre tzw. demokracja, całą gębą jesteśmy w Unii Europejskiej, trudno wyobrazić sobie NATO bez naszych generałów, ale w sporcie nie nadążamy za dziejowymi przemianami. Kiedy polski sportowiec znajdzie się na liście sportowych celebrytów „Forbesa”? Kiedy wreszcie polski sport zostanie zaproszony na światowe salony? Póki co lokujemy się raczej w okolicach zadupia wielkiego sportu. Nad polskim sportem pochmurne niebo - na próżno wypatrywać gwiazd… Nie do końca usprawiedliwia nas fakt, że niektórym golf może źle się kojarzyć. Jeszcze nie tak dawno deptanie trawników było w Polsce poważnym wykroczeniem. Fatalnie konotacje wzbudza też widok sprzętu używanego w baseballu.
Jerzy Kraśnicki
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Tagi: sport, Forbes, sportowe zestawienie
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
W Chicago odbył się dwudniowy szczyt NATO, podczas którego przedstawiono plan wycofania wojsk z Afganistanu do końca 2014 roku. Dziewczyna, która w zeszłym roku wypiła ponad 22 litry benzyny twierdzi, że słodko-kwaśna i bardzo jej smakuje. Słynny ulubieniec nastolatek, Justin Bieber, wypowiedział się niedawno na temat swojej edukacji. Młodzieniec twierdzi, że szkoła go zupełnie „nie kręci”, a liceum ukończył wyłącznie dla mamy. Mała Olivia urodziła się pół roku temu, ale nie miała w sobie ani kropli krwi. Była blada, jej ciało było niemal przezroczyste i lekarze dawali jej tylko dwie godziny życia. Brytyjscy studenci zaprojektowali kołyskę, która sama kołysze dziecko, kontroluje temperaturę oraz ma zapobiegać nagłej śmierci niemowląt (SIDS). Fretka zaatakowała 10-miesięczną dziewczynkę w wózku – próbujący ją odpędzić świadkowie walczyli ze zwierzęciem ponad 25 minut!
0 zł
0 zł
0 złGwiazda na sterydach
Klimatyczne paradoksy
Samoobrona: Tankujcie drożej!
Kabrio dla wybranych
Janusz Maksymiuk: Cena romansu z PiS-em
Doznałeś szkody? Co robić w pierwszej kolejności
Urokliwa i fascynująca
Robert Biedroń: W Polsce zaszczuci
Polak, praca, problem
Incapacity Benefit - Gdy nie możesz pracować