Wyglada na to, że Cheryl Cole powoli podnosi się po rozpadzie swojego małżeństwa z Ashleyem Cole. W wywiadzie Cheryl przyznaje, że zaczyna powoli wyciągać wnioski ze swojego nieudanego małżeństwa.
- Czułam się oszukana, zdradzona. Ale staram się przyjmować wszystko, co niesie życie i brać z tego lekcje. Ten rozdział mojego życia jest już zamknięty - mówi. Chociaż Cheryl nadal ma złamane serce, stara się dostrzegać plusy w całej tej sytuacji i twierdzi, że rozwodowa sytuacja byłaby jeszcze gorsza, gdyby mieli dzieci.
27-letnia wokalistka od niedawna spotyka się z tancerzem Derekiem Houghem, który na pewno będzie rodzajem „plastra” na złamane przez prawie byłego już męża serce.
Rozwód pary zostanie sfinalizowany w ciągu sześciu tygodni. Cheryl i Ashley podobno planują podzielić swój majątek - m.in. rezydencję w Surrey. Piosenkarka będzie sprawowała opiekę nad dwoma psami. Jak widać uroda, smukła figura i popularność nie dają gawarancji na szczęście, ani na to, że mąż – mając prawie boginkę w domu – nie będzie robił skoków w bok... Czy to pocieszające? Chyba nie...
Fot. Getty Images
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
22-05-2012 09:00iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.