Środa, 8 lutego 2012r. Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
Lukasz85
Lukasz85 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Aborcja w Anglii? Zero złotych

19-03-2010

Polacy, którzy zdecydowali się zamieszkać w Wielkiej Brytanii, mogą korzystać ze wszystkich możliwości, które daje ten kraj. I korzystają. Także z prawa do aborcji.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Aborcja: Czyje prawo do wyboru? >>
 
Bilet do Anglii - 300 zł, nocleg - 240 zł, aborcja - 0 złotych, ulga po zabiegu przeprowadzonym w godnych warunkach - bezcenna - plakat o tej treści rozwieszony w Łodzi przez lokalne działaczki feministyczne wywołał niemałą burzę i znacznie przekroczył granice miasta. Dyskusja na jego temat rozgorzała już nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii. 

Kontrowersyjna kampania SROM-u
Na forach internetowych nietrudno znaleźć kobiety, które mówią o swojej decyzji. „Usunęłam w 5-tym tygodniu ciąży. W centrum Marie-Stopes w Londynie. Miałam opiekę medyczną na każde zawołanie. Zapłaciłam około £500 za wszystko” – pisze Marta. „Zrobiłam to przez NHS w szpitalu. Byłam w 10 tygodniu. Jakie mam odczucia? Żal i wyrzuty sumienia, pochopna decyzja...” – zwierza się internautka o nicku 30-latka. „W zeszłym roku poddałam się aborcji w UK. Zrobiłam to z przyczyn osobistych i nie żałuję, choć do końca życia będę miała świadomość tej decyzji” – opowiada Ania. „Robią badanie USG, połykasz tabletkę, następnego dnia wracasz, połykasz kolejne trzy i to wszystko. Obok mnie siedziała Angielka w piątym miesiącu, miała wielki brzuch, czytała gazetę i się uśmiechała. To już jest morderstwo” – opowiada Joanna. Jak szacuje Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny co roku ciążę za granicą usuwa nawet kilkadziesiąt tysięcy Polek, jak wynika ze statystyk brytyjskich klinik aborcyjnych nawet 80 procent spośród kobiet obcego pochodzenia, to właśnie nasze rodaczki.
Zjawisko to było przyczyną zorganizowania łódzkiej akcji plakatowej.  Kontrowersyjne plakaty, które zawisły na przystankach, przedstawiają kobietę w bieliźnie z namalowanym farbą na brzuchu napisem: my choice, czyli mój wybór. Obok, do złudzenia przypominające kampanię reklamową popularnych kart płatnicznych Mastercard, wyliczenia. Z tym, że tematyka zupełnie inna. Plakat, przygotowany przez tajemniczą organizację o symbolicznej nazwie SROM, czyli Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne, jasno pokazuje, że aborcja dokonana za granicą jest tańsza i bezpieczniejsza niż w podziemu aborcyjnym w Polsce. - Łódzka akcja ma zwrócić uwagę na złe i nierealizowane prawo w Polsce. Restrykcje w stosunku do aborcji nie mają racji bytu, bo kobieta, która chce to zrobić i tak znajdzie sposób, a plakaty obnażają tylko hipokryzję polskiego ustawodawcy. Celem akcji było sprowokowanie dyskusji – mówi „Polish Express” Wanda Nowicka, szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Brytyjscy politycy są oburzeni
Akcja oburzyła jednak brytyjskich polityków. Ci uznali, że plakaty, które zawisły na przystankach łódzkiej komunikacji miejskiej, zachęcają do wyjazdu na Wyspy, po to aby za darmo dokonać aborcji. – Brytyjski system opieki zdrowotnej absolutnie nie powinien finansować przeprowadzania przez Polki aborcji. Jest to wbrew wszelkim przepisom – mówił „The Daily Telegraph” laburzysta Kevin Barron, obecny szef Komisji Zdrowia w Izbie Gmin. Na aborcje kobiet z innych krajów NHS miał w 2008 roku wydać nawet 10 milionów funtów. – Wielka Brytania stała się europejską stolicą aborcyjną, nasze prawo jest zbyt łagodne – komentowała dosadnie Ann Widdecombe, deputowana konserwatystów.
– Nie o wyjazd po to tylko, aby dokonać aborcji chodzi, ale o to, że na Wyspach mieszka wiele Polek, które korzystają tam ze swoich praw, także ze służby zdrowia i prawa do darmowej aborcji – zaprzecza Wanda Nowicka.
Tą opinię potwierdzą najpopularniejsze sieci klinik aborcyjnych w Wielkiej Brytanii, BPAS oraz Marie Stopes International. Obie organizacje przyznają, że znaczna część klientek to Polki, ale rzadko są to osoby, które przyjechały do Anglii tylko po to, aby dokonać aborcji. Większość z nich na stałe mieszka, pracuje i płaci podatki w Wielkiej Brytanii. – Te, które przyjeżdżają tylko, aby usunąć ciążę niczym nie różnią się od mieszkanek Irlandii, Malty czy innych krajów UE, gdzie aborcja „na żądanie” jest zakazana – mówi Liz Davies, dyrektor Marie Stopes w UK i w Europie.
Wielka Brytania jednak bez wątpienia jest jednym z najpopularniejszych kierunków aborcyjnych i to z kilku powodów. To kraj, w którym dokonuje się najwięcej aborcji spośród wszystkich państw europejskich. Według statystyk tutejszego Ministerstwa Zdrowia w 2008 roku na Wyspach dokonano 195,3 tysiące aborcji - na usunięcie dziecka zdecydowało się 18 na tysięcy Brytyjek w ciąży. Po drugie dla osób ubezpieczonych aborcja jest bezpłatna – 91 procent wszystkich aborcji było fundowanych przez NHS, choć ponad połowa odbyła się w prywatnych klinikach.

Społeczne przyzwolenie
Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego kobiety wybierają akurat Anglię. Chodzi o duże przyzwolenie społeczne na aborcję. Jak pokazują statystyki Ministerstwa Zdrowia tylko niewielki procent kobiet usunęło ciążę z powodów medycznych lub upośledzenia płodu. Większość zrobiła to „na żądanie” z tzw. względów społecznych, np. bardzo młodego wieku czy kiepskiej sytuacji materialnej. W każdej chwili można również usunąć ciążę w jednej z prywatnych klinik - taki zabieg kosztuje od 500 do 1500 funtów. Tutaj nawet nie trzeba się tłumaczyć ze swojej decyzji.
– Podejście do seksu i aborcji w Wielkiej Brytanii zasadniczo różni się w od polskiego. Nad Wisłą wciąż seksualność jest czymś wstydliwym, a edukacja na ten temat kuleje. To rodzi fałsz, a istnienie podziemia aborcyjnego jest tego najlepszym przykładem – mówi psycholog, prowadząca poradnictwo w Norfolk, Elżbieta Gontarczyk.  – Ma to jednak i swoje dobre strony. W Polsce seks wciąż wiąże się z wartościami i emocjami. Na Wyspach jest traktowany bardzo fizycznie i przedmiotowo – dodaje.
Badania przeprowadzane w różnych krajach europejskich od lat pokazują, że najwięcej przeciwników aborcji jest w Polsce. Według ostatniego sondażu CBOS-u z 2009 roku aż 44 procent ankietowanych uważało, że usuwanie ciąży powinno być całkowicie zakazane. Natomiast jedynie, co czwarty badany uważa, że aborcja powinna być dozwolona bez ograniczeń. Bardzo aktywnie działa tutaj również ruch antyaborcyjny. Nawet brytyjskie media mówiły o szokującej akcji Fundacji Pro, która umieściła w Poznaniu gigantyczny bilboard z wizerunkiem Adola Hitlera i poszarpanymi płodami, podpisany: „Aborcja dla Polek. Wprowadzona przez Hitlera 9 marca 1943 r.”.

Ilona Blicharz / Fot. GETTY IMAGES

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Aborcja: Czyje prawo do wyboru? >>

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: aborcja, SROM, dyskusja

31-01-2012 16:18 mama2
Może i wiedzą sporo o seksie ale o antykoncepcji chyba niewiele skoro tyle brytyjek dokonuje aborcji
12-11-2010 20:43 ma80
jest czas aby Polska dopasowala sie do 21 ego wieku a nie zyla sredniowiczem, ciemnota i glupota plynaca z kleru.
26-07-2010 15:52 edwardo
jakby w polsce aborcja byla dostepna nie byloby krzyku. chory kraj.
19-03-2010 15:21 mucha
jakby w polsce bylo normalnie to by nie jezdzily do angli

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Czy myśleliście kiedyś Drodzy Czytelnicy jak poradzilibyście sobie, gdybyście jednego dnia stracili pracę, mieszkanie i pieniądze? Czy udałoby Wam się przeżyć na ulicy więcej niż jeden dzień? Jeśli myślicie, że to science fiction i że takie rzeczy się nie zdarzają, to bardzo się mylicie.
Chcesz sprowadzić swojego partnera spoza Unii do UK? Wiedz, że musisz dobrze zarabiać! Kluczowa komisja brytyjskiego Home Office, Migration Advisory Committee, szacuje, że podwyższając wymagany próg zarobków, jaki musi okazać zarówno Brytyjczyk, jak i imigrant chcący sprowadzić partnera spoza Unii do UK, do £26,000 uda się obniżyć imigrację rodzinną aż o 2/3.
Scenariusz jest zawsze podobny. Najpierw emigruje on, znajduje pracę, wynajmuje dom, kupuje samochód. Wtedy przyjeżdża ona z dziećmi. Dla wielu kobiet to spełnienie marzeń o spokojnym, stabilnym życiu, ale dla wielu to początek koszmaru.
Do zmiany adresu zamieszkania z brytyjskiego z powrotem na polski namawiają nas wszyscy: od premiera rządu począwszy, na członkach rodziny kończąc. Ale jak wrzucić do jednego worka tych z nas, którzy wracać nie chcą, z tymi, którzy wracać nie mogą?
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Stanisław Stępień: Polacy, antysemityzm, Gross

Stanisław Stępień: Polacy, antysemityzm, Gross
„Polacy sami winni uporać się ze swoim antysemityzmem, a Żydzi powinni im w tym pomóc.” Z dr. Stanisławem Stępniem, historykiem, rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

Z batutą przez świat

Z batutą przez świat
31-letni Michał Dworzyński nazywany jest wschodzącą gwiazdą polskiej dyrygentury. Z muzykiem spotykam się niedaleko katedry westminsterskiej, tuż przed brytyjską premierą utworu Romana Maciejewskiego Requiem - Missa pro defunctis, gdzie Polak będzie przewodził BBC Symphony Orchestra.
Więcej>>

Jak dbać o opony

Jak dbać o opony
Stanowią istotny element samochodu, na nich opiera się znaczna część bezpieczeństwa jazdy, ale nie wszyscy wiedzą, jak ważna jest umiejętność właściwego obchodzenia się z nimi. Poniżej krótki poradnik dla tych, którzy chcą zadbać o opony swojego auta.
Więcej>>

Lexus IS po liftingu

Lexus IS po liftingu
Na październikowych targach motoryzacyjnych w Paryżu Lexus przedstawi odświeżoną wersję najpopularniejszego modelu marki – IS.
Więcej>>

Kupujemy szczeniaka!

Kupujemy szczeniaka!
Wszystko, na co powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie psa.
Więcej>>

Incapacity Benefit - Gdy nie możesz pracować

Incapacity Benefit - Gdy nie możesz pracować
Na jaką pomoc mogę liczyć, jeżeli ze względu na problemy zdrowotne nie będę mógł dalej pracować. Czy w Wielkiej Brytanii można otrzymać rentę?
Więcej>>

Ustabilizujemy ten kraj

Ustabilizujemy ten kraj
„W Europie obraz Polski zaczął się zmieniać na obraz jakiegoś kłopotliwego kraju, kłótliwego, który nie wie, czego chce, tylko napręża muskuły i wykrzykuje jakieś hasła. Nikt nic z tego nie rozumiał”. Rozmowa z profesorem Władysławem Bartoszewskim, pełnomocnikiem premiera „do spraw szczególnych” na arenie międzynarodowej.
Więcej>>

Inwazja robactwa

Inwazja robactwa
Wprowadziliśmy się niedawno do starej kamienicy . Nikt jednak nie uprzedził nas, że w niewygórowaną cenę mieszkania wliczone są... karaluchy!
Więcej>>

Bezpieczniejsze wyprzedzanie

Bezpieczniejsze wyprzedzanie
Przy współpracy z Audi, niemiecką Hella stworzyła tzw. Asystenta Zmiany Pasa.
Więcej>>

MINI - riksza

MINI - riksza
Tłem dla najnowszej niekonwencjonalnej kampanii reklamowej MINI stały się niedawno rozpoczęte igrzyska olimpijskie w Pekinie.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More news
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy