Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
martink-Cheltenham
martink-Cheltenham to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Kocham swoją pracę

11-01-2011

Dominika Mastalska to drobna, energiczna dziewczyna z dredami, która kocha świat. Jej ulubiony kolor to zielony i pomarańczowy. Mimo, iż w Polsce studiowała biznes i pracowała na rożnych stanowiskach kierowniczych, cały czas czuła, że czegoś jej brakuje.

Nie tęsknię za niczym >>

Nadążyć za sobą >>

Dlatego wraz ze swoim partnerem postanowiła przyjechać do Anglii. Od 3 lat mieszka na Wyspach i spełnia swoje marzenia.

Jakie były początki w UK?
Przyjechaliśmy do Anglii na kontrakt z Tesco, gdzie pracowaliśmy na nocną zmianę rozkładając towar. Pamiętam swój pierwszy dzień pracy, kiedy bardzo się starałam i chciałam wszystko posprzątać. Próbowałam wyczyścić półki z kurzu, zanim położyłam na nie towar. Dziwiło mnie, jak można tak zaniedbać miejsce pracy. Jednak po pewnym czasie zorientowałam się, że to nie ma sensu. Zaczęłam traktować tę pracę jako przejściową. Poza tym okazało się, że pomimo nauki języka angielskiego od 5 roku życia w Polsce nie rozumiem, co „tubylcy” do mnie mówią. To było dla mnie straszne przeżycie. Po kilku tygodniach chciałam wracać do kraju. Postanowiłam jednak, że się nie poddam i podjęłam naukę w szkole językowej. Spędziłam tam 3 intensywne miesiące, które całkowicie zmieniły moje życie. Czułam się językowo na tyle swobodnie, że zaczęłam szukać nowej pracy.
I co wydarzyło się dalej?
Znalazłam pracę w sklepie ze zdrową żywnością, jednak zagrzałam tam tylko 2 miesiące. Później był kontrakt menadżerski dla firmy importującej sprzęt elektroniczny, gdzie byłam odpowiedzialna za cały proces obsługi klienta. Wszystko było w porządku do momentu zmiany warunków zatrudnienia i płacy, kiedy najzwyczajniej przestało mi się to opłacać. Dlatego korzystając z doświadczenia, jakie zdobyłam w Polsce postanowiłam złożyć podanie na stanowisko menadżerskie w sieci pizzerii. Niestety muszę powiedzieć, że była to najgorsza praca, jaka miałam w UK. Władze odgórne bardzo źle traktowały pracowników, a to nigdy mi się nie podobało. Poza tym ciągle były problemy z płacą. Postanowiłam więc walczyć o prawa pracowników, co również się nie podobało moim przełożonym. Po kilku miesiącach ciężkiej pracy nie tylko fizycznej, ale i psychicznej postanowiłam zrezygnować ze swojego stanowiska. Nie chciałam tak pracować, nie widziałam tam żadnej przyszłości, a moje zdrowie bardzo ucierpiało podczas tego okresu. Schudłam 7 kg w przeciągu niespełna miesiąca. Zaczęłam się źle czuć. Byłam wyczerpana. Postanowiłam więc, że zrobię wszystko, by w przyszłości prowadzić własną firmę, w której zapewnię ludziom taką pracę i szacunek, na jakie zasługują. Nie chodzi tu tylko o stronę finansową, ale i traktowanie. I tak 13 lipca 2009 byłam już „wolna”. Nie posiadając dużych oszczędności zaczęłam zastanawiać się nad tym, co zrobię dalej. Postanowiłam zainwestować wszystko w sprzęt elektroniczny, który sprowadzałam z Chin i sprzedawałam przez Internet.
Brzmi to ciekawie, opowiesz o tym więcej?
Było to świetne doświadczenie. Jednak pracując w ten sposób nie miałam wystarczająco czasu dla siebie. Niby pracowałam z domu, co bardzo mnie cieszyło. Jednak cały proces sprzedaży i obsługi klienta zajmował mi wieki. Miałam satysfakcję z tego co robiłam, jednak nie podobało mi się, że nie mam jak tego spożytkować. Postanowiłam szukać czegoś innego. Przez przypadek dostałam zaproszenie na 3-dniowe seminarium marketingowe. Wiedziałam wcześniej, czym jest marketing internetowy, ale to spotkanie otworzyło mi oczy na wiele spraw.
Czyli los dał ci szansę, a ty ją wykorzystałaś?
Tak. Najbardziej zainteresowały mnie social media. Po szkoleniu zasiadłam do intensywnej nauki i zaczęłam działać. Stworzyłam pierwsze profile w Internecie, ebook’a, zapoznałam się bliżej z reklamą online, zbudowałam swoją pierwszą stronę internetową, po czym postanowiłam szkolić się dalej ukierunkowując się właśnie na social media. W styczniu tego roku otworzyłam własną firmę.  Cały czas się szkolę i pracuję jednocześnie, ponieważ w biznesie internetowym nie ma miejsca na stwierdzenie: „Ja już wszystko wiem”.
Na czym konkretnie polega twoja praca?
Głównie zajmuję się tworzeniem kampanii marketingowych dla biznesów. Jest to wszystko począwszy od budowy blogów i stron i pozycjonowaniem ich w Internecie, poprzez video marketing, a skończywszy na zarządzaniu profilami social media. To jest jeden profil biznesu. Drugi to seminaria, szkolenia i tzw. „coaching”. Są to oferty skierowane do firm już istniejących oraz do osób, które chcą dopiero rozpocząć własną działalność.

<< poprzednia
 1   2 

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

14-01-2011 15:47 stas
niestety zgadzam sie w pelni, ludzie w polsce wegetuja pracujac ciezko bo takie sa tam realia. nie moga sobie na nic pozwolic i bula popdatki
14-01-2011 04:20 nie wracajcie!to ja wracam z polski!
dwa lata temu wrocilem do polski!bylem kierowca autobusu w londynie.nie wiem po co wrocilem!mialem prace dom i samochod! a teraz nie mam nic poza zmniejszonym kontem ! znaczy sie ubytek funcikow!staram sie jak najszybciej wrocic do miasta ktore daje mi redbula w postaci 100 puszek dziennie ! a tu wpolsce za dniowke tylko 20 sobie moge kupic!w angli piepprzony samochod passat z 1998 roku kupuje za niecale trzy pejslipki a w polsce takie coś kosztyje 15 tys zł na kt ore trzeba 10 miesiecy pracowac i nic nie jesć!

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Przyjechałam do Londynu pod koniec 1999 r., bo chciałam czegoś nowego od życia. Miałam wtedy 20 lat, dosłownie wsiadłam do autobusu i ruszyłam…
Gdy moje życie układało się w pewien splot zdarzeń o pozytywnych odczuciach, myślałam, że tak już będzie zawsze. Jednak okazało się inaczej. Niepełnosprawność weszła w moje życie w nieoczekiwanym momencie.
Z Mariolą spotkałam się w jednej z kawiarenek na Ealing Broadway w Londynie Zachodnim. Polka ma dopiero 29 lat, a pracowała już w ponad 10 zawodach! Jak sama mówi był okres, że zrobiłaby wszystko, żeby tylko zdobyć upragnione funty. Gotowa była znieść upokorzenia i uprzedzenia narodowościowe.
27-letnia Paulina z Poznania ukończyła filologię angielską na tamtejszym UAM. Jako absolwentka prestiżowego kierunku na nie mniej prestiżowej uczelni, nie miała problemów ze znalezieniem dobrze płatnej pracy.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Lampka wina na końcu świata

Lampka wina na końcu świata
Kontynent afrykański Europejczykowi jawi się jako całość, jeden spójny organizm, z kulturą niezbyt różniącą się na wielkich przestrzeniach Afryki. Tymczasem są takie kraje, gdzie wpływ białych osadników okazał się niezwykle silny.
Więcej>>

Jakie są obowiązki świadków?

Jakie są obowiązki świadków?
Wbrew pozorom bycie świadkiem to bardzo odpowiedzialna i zajmująca funkcja.
Więcej>>

Marek Krajewski: Filolog - „kryminalista”

Marek Krajewski: Filolog - „kryminalista”
Z Markiem Krajewskim, autorem popularnych powieści kryminalnych, których akcja toczy się w międzywojennym Wrocławiu, rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

Ile urlopu?

Ile urlopu?
Do ilu dni wolnych jesteśmy upoważnieni w ciągu roku jako pracownicy "normalnie" zatrudnieni?
Więcej>>

Jakie imię dla dziecka

Jakie imię dla dziecka
Jak nazwać dziecko, jeśli naszym partnerem jest Brytyjczyk i mieszkamy na Wyspach.
Więcej>>

Dwóch nowych graczy w walce o Cadbury

Dwóch nowych graczy w walce o Cadbury
Amerykański Hershey i włoskie Ferrero negocjują wspólna ofertę zakupu „słodkiego” giganta.
Więcej>>

Donald Tusk: Poleciały mi łzy

Donald Tusk: Poleciały mi łzy
„Oglądałem w telewizji długie kolejki przed ambasadą i był to tak wzruszający obraz, że przez moment zachowałem się niemęsko”. Rozmowa z Donaldem Tuskiem, liderem Platformy Obywatelskiej i kandydatem na premiera.
Więcej>>

Cayman jeszcze bardziej rasowy

Cayman jeszcze bardziej rasowy
Porsche wprowadza na rynek nowy model Caymana.
Więcej>>

Mercedes coraz bezpieczniejszy!

Mercedes coraz bezpieczniejszy!
S600 Pullman Guard to nie tylko najnowsza limuzyna Mercedesa. To także jeden z najbezpieczniejszych samochodów osobowych.
Więcej>>

Kabrio dla wybranych

Kabrio dla wybranych
Na salonie samochodowym w Genewie zaprezentowano Alfę Romeo 8C Competizione Spider. "Spider" to dla nas, zwykłych ludzi, znaczy kabrio.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy