Niedziela, 20 maja 2012r. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
bubus
bubus to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Kryzys przeczekać spokojnie na Wyspach

07-04-2009

Rozmowa z profesor Krystyną Iglicką z Centrum Stosunków Międzynarodowych, specjalistką w kwestiach imigracji oraz autorką książki „Kontrasty migracyjne Polski. Wymiar transatlantycki”, w której porównane zostały strategie i zachowania polskich migrantów zarobkowych w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych po 1 maja 2004 roku.

Jakie powroty, jakie zwolnienia? >>

Legendarne powroty >>

Brytyjska prasa, zwłaszcza „Daily Mail" i „Daily Telegraph" obwieściła, że oto 400 tysięcy polskich imigrantów w obliczu kryzysu gospodarczego, w jakim znalazła się Wielka Brytania wraca do domu powołując się na panią jako na eksperta ds. polskiej migracji...

- Nie powiedziałam oczywiście, że Polacy wrócą. To była rozmowa o tym jak na ogół zachowują się imigranci zarobkowi podczas kryzysów. W 1973 roku podczas kryzysu paliwowego Europie wydawało się, że ówcześni imigranci, tak zwani „guest workers” (pracownicy gościnni), spakują się i wyjadą. Tymczasem oni zostali, przetrwali kryzys, pościągali swoje rodziny z Turcji, Jugosławii i innych miejsc pochodzenia i zadomowili się na dobre w Europie Zachodniej. Dlatego też jest wielce prawdopodobne, że polscy imigranci przetrwają kryzys na Wyspach. Nawet jeśli część z nich straci pracę, bo regułą jest, że w czasach recesji do jednej trzeciej pracowników traci pracę oraz że zwalnia się zwykle osoby zatrudnione w tak zwanym drugim sektorze rynku pracy. To znaczy osoby, które nie mają umów o pracę, są pracownikami sezonowymi albo okazyjnymi, nie chronią ich związki zawodowe.

Znaczna część polskich imigrantów, jeśli nie większość, to właśnie osoby w takiej sytuacji zawodowej. Jeśli stracą pracę w UK czy mimo wszystko nie będzie dla nich lepiej jeśli tu pozostaną?

- Myślę, że z punktu widzenia osoby, która pracowała tu przez co najmniej dwanaście miesięcy i ma prawo do zasiłków łatwiej jej będzie przeżyć w UK za brytyjski zasiłek niż w Polsce za 550 złotych. Brytyjczycy oczywiście nie chcą, żeby Polacy korzystali tu z pomocy socjalnej, bo to obciążenie dla ich gospodarki i stąd takie artykuły, że niby 400 tysięcy Polaków wyjeżdża. W Irlandii padała nawet propozycja, żeby wypłacić imigrantom z góry zasiłek za pół roku pod warunkiem, że wyjadą. Skoro jednak Polakom taka pomoc od państwa brytyjskiego się należy to dlaczego mieli by z niej nie skorzystać. Na pewno nie warto podejmować decyzji o wyjeździe pod wpływem emocji i tego typu „proroczych” artykułów.

A skąd się wzięła liczba 400 tysięcy?

- Dziennikarz „Daily Telegraph”, który ze mną rozmawiał przypisał mi ją, ponieważ powiedziałam, że w Wielkiej Brytanii i Irlandii jest najprawdopodobniej 1,2 miliona Polaków. Powiedziałam też, że w czasie recesji zwykle nawet jedna trzecia nisko i średnio wykwalifikowanych pracowników traci pracę. Powiązał te dwa fakty, ale ja bym ich nie wiązała. Nie podałam nigdy takiej liczby.

Czy polski rząd ucieszył się z tych doniesień? Otwierał już ramiona dla powracających rzekomych 400 tysięcy?

- Myślę, że rząd chyba raczej wstrzymał oddech. Z moich obserwacji wynika, że Polacy jeśli już opuszczają Wielką Brytanię to udają się raczej do Norwegii lub Holandii. Zwłaszcza ten pierwszy kraj ma bardzo mocną walutę i dobre płace nawet jeśli koszty życia są tam wysokie.

W ostatnich dniach września ukazała się pani książka „Kontrasty migracyjne Polski. Wymiar transatlantycki", w której porównuje pani strategie i zachowania polskich migrantów zarobkowych w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Czego Polacy w UK mogą się nauczyć z doświadczeń amerykańskiej Polonii?

- Polonia w USA nie osiągnęła znaczącej pozycji w Ameryce, nie stworzyła wpływowego lobby, raczej zamknęła się w swoich gettach. Polacy w UK mają wszelkie szanse na to by uniknąć takiego losu. Są w znacznie bardziej uprzywilejowanej sytuacji, bo są u siebie - w Unii Europejskiej. Jeśli zintegrują się z krajem, w którym mieszkają, będą głosować w wyborach lokalnych, organizować się i tworzyć aktywną społeczność dbającą zarówno o swoje interesy, jak i interesy ich nowego kraju to będą awansować społecznie, a ich głos w UK zacznie się liczyć.

Rozmawiała Magda Qandil

Jakie powroty, jakie zwolnienia? >>

Legendarne powroty >>

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Krystyna Iglicka, Centrum Stosunków Międzynarodowych, emigracja

17-03-2010 09:47 rychu
iglicka niech sie nie odzywa. byla kiedys w angli na emigracji?

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

O kulisach zawodu boksera na Wyspach, o tym, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego sportu oraz o przygotowaniach do kolejnej walki, rozmawiamy z Marcinem Marczakiem, walczącym w brytyjskich ringach pod pseudonimem „The Polish Express”.
26 lutego podczas 84. ceremonii wręczenia Oscarów, statuetka w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny powędrowała w ręce irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego, za film „Rozstanie”. Chociaż od dłuższego czasu mówiło się, że zdecydowanym faworytem jest irańska produkcja, do końca mieliśmy nadzieję, że to Agnieszka Holland zostanie nagrodzona Oscarem.
Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”.
Wywiad z Martą Kowalską, londyńską fotografką.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Ile możesz wypić?

Ile możesz wypić?
Ile możesz wypić? - adres strony mówi sam za siebie
Więcej>>

Ona ubiera Madonnę

Ona ubiera Madonnę
Na placu Sloane Square, pośród butików należących do największych projektantów i najdroższych marek, znajduje się królestwo Pani Barbary Zarzyckiej – naszej rodaczki, która właśnie tutaj ubiera Madonnę, książęta Harry’ego i Williama czy Björk.
Więcej>>

Modna ciężarówka

Modna ciężarówka
W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na samochody ciężarowe w branży budowlanej firma Kamaz rozszerza swoją ofertę.
Więcej>>

Łada się odradza

Łada się odradza
Rosyjska motoryzacja nie może podnieść się od wielu lat, ale jest pierwsza jaskółka, która może uczynić wiosnę. Pokazany w Genewie koncept łady C ma przełamać przekonanie o agonii tej marki.
Więcej>>

Najnowsze Evo GSR GT 350

Najnowsze Evo GSR GT 350
Mitsubishi właśnie przedstawił najnowszy model flagowego Lancera.
Więcej>>

Hybrydy: Fascynujące i dzikie

Hybrydy: Fascynujące i dzikie
Wzdłuż północno-zachodnich wybrzeży Szkocji znajduje się słynny archipelag wysp zwany Hebrydami, który stanowi jedne z najciekawszych i najbardziej olśniewających miejsc w Wielkiej Brytanii.
Więcej>>

Nysa dobra na wszystko

Nysa dobra na wszystko
Na Zachodzie ludzie mieli Volkswagena "ogórka". W Polsce mieliśmy równie barwną Nysę, na której pokładzie można było zrobić wszystko. Wnętrze samochodu służyło jako karetka pogotowia, wóz policyjny, samochód transportowy.
Więcej>>

Budka Suflera nie zagra z Lady Gaga

Budka Suflera nie zagra z Lady Gaga
Wokalista lubelskiej „Budki Suflera” bliski jest – nie bójmy się tego określenia – kilku pokoleniom Polaków. Krzysztof Cugowski w rozmowie z Jerzym Kraśnickim – specjalnie dla czytelników „Polish Express”.
Więcej>>

Nowy Kubica?

14-letni kartingowiec Karol Basz, mistrz Polski, jako jedyny Polak wszedł do finału słynnego wyścigu Winter Cup, rozgrywanego na torze w Lonato we Włoszech.
Więcej>>

Nasze sprawy: Co zrobić w wypadku kradzieży?

Nasze sprawy: Co zrobić w wypadku kradzieży?
Tego typu przestępstwo należy jak najprędzej zgłosić na policję. Nawet, jeżeli nie wierzymy, że rozpocznie ona dochodzenie, a zrabowane przedmioty się odnajdą, przynajmniej otrzymamy potwierdzenie zgłoszenia, które jest dla banków i instytucji ubezpieczeniowych potwierdzeniem naszej straty.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy