Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
martink-Cheltenham
martink-Cheltenham to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Londyn jest jedną wielką inspiracją

18-10-2011

Wywiad z Martą Kowalską, londyńską fotografką.

Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Przed osiemnastymi urodzinami otrzymałam od rodziców swój pierwszy kompaktowy aparat cyfrowy. Nie potrafię opisać radości jaką dała mi wtedy nieograniczona ilość zdjęć, które mogłam wykonać. Mogłam wreszcie eksperymentować. Szybko znudziło mnie fotografowanie przedmiotów – brakowalo mi ludzi, interakcji... Z czasem zaczęłam wrzucać swoje prace do sieci, czytać nie zawsze pozytywne komentarze fascynatów fotografii, a także profesjonalnych fotografów. Pisałam do nich z prośbą o wskazówki, dobre rady... – w ten sposób odbyłam internetowy kurs fotografii (uśmiech). 

Jak trafiłaś do Londynu?

Och, to była długa droga, zapewne dobrze znana osobom, które ciągną do sztuki, a wszyscy rozsądni dookoła podpowiadają, by zająć się czymś „bezpieczniejszym”. Zawsze chciałam robić coś artystycznego – pociągały mnie zawody freelancerskie,  takie jak: makijażysta, stylista, fotograf, jednak moi rodzice prosili mnie bym zdobyła najpierw „konkretny zawód”. Sztuką miałam zająć się raczej hobbystycznie. W ten właśnie sposób rozpoczęłam anglistykę w Toruniu. Jednak podczas odbywania obowiązkowych praktyk w szkole, poczułam w sobie silny wewnętrzny sprzeciw. Wiedziałam na pewno, że nie jest to moja droga, że nie mogę dłużej godzić się na żadne kompromisy. Grzecznie obroniłam jeszcze licencjat i – w związku z tym, że na polskiej Akademii Sztuk Pięknych wymagano przygotowania plastycznego, którego nie miałam – postanowiłam rozpocząć studia za granicą. Wybrany przeze mnie London College of Communication był dosyć kosztowny, spędziłam więc dwa lata pracując i odkładając pieniądze na moje marzenie oraz podróże, które są moją drugą pasją. 

Czy marzenie warte było tego wysiłku?

Studiowanie fotografii w London College of Commmunication przede wszystkim totalnie „wrzuciło” mnie z powrotem w świat fotografii, dało kopa, by pracować, rozwijać się, nie pozostawać bierną w obserwowaniu londyńskich wydarzeń artystycznych. Szkoła urządziła mi także pierwszą wystawę, podczas której osiągnęłam swój pierwszy finansowy sukces – dwa zdjęcia sprzedałam za niebagatelną wówczas dla mnie sumę £300. 

Dlaczego Londyn?

To miasto jest jedną wielką inspiracją! Widoczne jest zainteresowanie modą, podążanie za trendami, a jednocześnie przywiązanie do swojego pochodzenia i kultury. Bricklane czy Oldstreet dostarczają wenę na tacy. Wychodzisz na pierwszą lepszą ulicę, a jej różnorodność, kolory zaczynają Cię otaczać, wchłaniać i w końcu jesteś ich częścią. Jednak bardzo ważne dla fotografa jest, by zatrzymać to spojrzenie z zewnątrz. 

Jaki jeszcze powinien być dobry fotograf?


Przede wszystkim komunikatywny, otwarty. Dobry fotograf to osoba, która lubi ludzi. Uważam, że traktowanie swoich modeli przedmiotowo skutkuje gorszymi zdjęciami. Musi być także ambitny – nigdy  nie twierdzić, że osiągnęło się szczyt swoich możliwości – oraz perfekcjonistyczny – dbać o każdy detal, poprawiać błędy aż do skutku. 

Jakich artystów zajmujących się fotografią cenisz szczególnie?
 
Polskie nazwiska to niepolskojęzycznie brzmiąca June Miller (pseudonim artystyczny Magdy Lipiejko) oraz Kaunau, który zaraził mnie miłością do średniego formatu. Natomiast moje zagraniczne inspiracje to Helmut Newton i jego kontrowersyjne, czarno-białe fotografie, a także Melvin Sokolsky, który swoją bubble series z lat 60. udowodnił, że dla fotografa nic nie powinno wydawać się niemożliwe.

O współpracy z którymi modelami marzysz?

Uwielbiam Natalię Vodianovą za jej piękno oraz historię, która wpłynęła na to kim jest teraz. To więcej niż modelka. Poza tym Lara Stone – cudowna, silna kobieta, dokładnie taka, jakie fotografował mój mistrz Helmut Newton. To rodzaj urody, z którą można zrobić wszystko. Moja ulubioną polską modelką jest Anja Rubik.

Czym teraz się zajmujesz?

Pracuję w firmie oferującej zdjęcia ślubne oraz związane z wszelkimi innymi imprezami okolicznościowymi. Za każdym razem próbuję przemycić w nich swój styl, opowiedzieć nimi jakąś historię, uczynić je jak najmniej szablonowymi. Prywatnie zajmuję się rozwijaniem swojego portfolio modowego – na początku wszystko robiłam sama, a pozowały mi osoby niemające z modą nic wspólnego, przypadkowo napotkane osoby, ktore po prostu zachwyciły mnie swoją urodą. Dzisiaj staram się współpracować z profesjonalnymi modelami – ich spojrzenie w obiektyw jest inne, aktorstwo wręcz zawodowe. Przy sesjach pomagają mi młodzi projektanci, znakomity, niedawno przeze mnie odkryty, stylista Radek, a także utalentowani make up artsits – tworząc wspólne prace, kreujemy swego rodzaju symbiozę. Moje zdjęcia można zobaczyć na stronie www.marta-kowalska.com. Poza tym, jestem właśnie w trakcie przygotowań do mojej polskiej wystawy, która odbędzie się 8 października w Toruniu. 

Jak zatem widać – aparat nieustannie pstryka. Życzę powodzenia i bardzo dziękuję za rozmowę.  

Rozmawiała Anna Robak
 

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Wielka Brytania, wywiady, fotografia, kariera, Marta Kowalska

23-05-2012 06:10 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

O kulisach zawodu boksera na Wyspach, o tym, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego sportu oraz o przygotowaniach do kolejnej walki, rozmawiamy z Marcinem Marczakiem, walczącym w brytyjskich ringach pod pseudonimem „The Polish Express”.
26 lutego podczas 84. ceremonii wręczenia Oscarów, statuetka w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny powędrowała w ręce irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego, za film „Rozstanie”. Chociaż od dłuższego czasu mówiło się, że zdecydowanym faworytem jest irańska produkcja, do końca mieliśmy nadzieję, że to Agnieszka Holland zostanie nagrodzona Oscarem.
Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”.
Kto zamordował generała Sikorskiego? Jaką bronią naziści stłumili powstanie Warszawskie? I dlaczego artysta zawsze wstaje koło południa? Rozmowa z Grahamem Mastertonem, popularnym autorem horrorów.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Sergiusz Pawłowicz: Jesteśmy daleko w tyle

Sergiusz Pawłowicz: Jesteśmy daleko w tyle
O przykładach informatyzacji w sferze publicznej w Wielkiej Brytanii i w Polsce opowiada Sergiusz Pawłowicz, audytor systemów informatycznych.
Więcej>>

Tuż po porodzie

Tuż po porodzie
Połóg - obejmujący 6 tygodni po porodzie okres, w którym następuje powrót organizmu do stanu sprzed ciąży.
Więcej>>

Nasze sprawy: Certyfikat MOT

Nasze sprawy: Certyfikat MOT
Każdy pojazd w Wielkiej Brytanii musi odbyć przynajmniej jeden przegląd w roku, aby upewnić się, że spełnia podstawowe standardy bezpieczeństwa drogowego i ochrony środowiska. Jeżeli nasz pojazd ma ponad trzy lata, trzeba wtedy przeprowadzić tzw. testy MOT.
Więcej>>

Mieszkaj z głową

Mieszkaj z głową
Często się praktykuje, że w ostatnich tygodniach mieszkania w danym miejscu nie płaci się czynszu na poczet depozytu, z którego agencja potrąca sobie określoną sumę - jest to zawsze kwestia uzgodnienia tego z agencją.
Więcej>>

Barcelona jest czarująca jak kobieta

Barcelona jest czarująca jak kobieta
Ja, Polka, myślałam, że wiem co to gościnność. Ale tuż po wylądowaniu w Barcelonie okazało się, jak bardzo się myliłam. Zamiast umieścić mnie na swojej ciasnej kanapie, moja przeciętnie zarabiająca hiszpańska znajoma zarezerwowała dla mnie pokój w czterogwiazdkowym hotelu. Bienvenidos a Catalonia!
Więcej>>

Człowiek firma, czyli samozatrudnienie

Człowiek firma, czyli samozatrudnienie
Mam dosyć pracy na cudzy rachunek. Słyszałam, że w Wielkiej Brytanii założenie własnej działalności gospodarczej nie jest skomplikowane.
Więcej>>

Przy granicy z Anglią.

Przy granicy z Anglią.
Okazałe domy, opustoszałe wzgórza i imponujące ruiny - to tylko niektóre z atrakcji, jakie ma do zaoferowania południowa Szkocja.
Więcej>>

NIN - jak go zdobyć?

NIN - jak go zdobyć?
National Insurance Number, czyli numer ubezpieczenia zdrowotnego, jest niezbędny, jeśli pracownik chce podjąć legalną pracę. To odpowiednik polskiego NIP-u i uzyskanie go jest jedną z najważniejszych formalności, jaką powinno się załatwić zaraz po przyjeździe do Wielkiej Brytanii.
Więcej>>

Pierwszy motor

Pierwszy motor
Poradnik dla tych, którzy lubią podzidować i tych, którzy do tego się dopiero przymierzają.
Więcej>>

Nasze zdrowie: Kiedy przyjeżdża karetka pogotowia

Nasze zdrowie: Kiedy przyjeżdża karetka pogotowia
Po ambulans dzwonimy w momencie, kiedy ktoś traci nagle przytomność i nie odzyskuje jej przez dłuższą chwilę; kiedy podejrzewamy wylew bądź atak serca; w przypadku podejrzeń złamanych kości; obfitego krwotoku; głębokich ran; poważnego poparzenia czy silnej reakcji alergicznej.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy