
„Nie reprezentujemy żadnej opcji politycznej ani ideologicznej. Obok artykułów z tygodnika „Nie” możemy przeczytać to, co zostało napisane na przykład w „Gościu Niedzielnym”. To jest autentyczny, obiektywny przegląd polskiej prasy”. Rozmowa z Małgorzatą Pogorzelską, redaktorem prowadzącym tygodnika „Panorama”.
Do kogo adresowany jest tygodnik „Panorama”?
- Przygotowujemy go z myślą o wszystkich Polakach, którzy chcą utrzymywać kontakt ze swoim krajem i mają ochotę na bieżąco śledzić wydarzenia w Polsce, wiedzieć, o czym polska prasa aktualnie pisze. Nasze hasło brzmi „Czytasz i wiesz” - dostarczamy nie tylko rozrywki, ale również sporo wiedzy, wiadomości z polityki, gospodarki, finansów i wszystkich istotnych dziedzin życia społecznego. Współpracujemy ze znakomitymi redakcjami w kraju, takimi jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta Wyborcza”, „Polityka”, „Przekrój”, „Focus”, trudno w tym miejscu wszystkie redakcje wymienić. W równej mierze korzystamy też z tekstów redakcji lokalnych, które pozwalają utrzymywać Polakom na emigracji kontakt ze swoją lokalną prasą, do której są przyzwyczajeni i chętnie ją czytają.
Co ciekawe, po kraju szybko rozeszła się informacja, że w Londynie wychodzi gazeta, w której można przeczytać na przykład „Express Bydgoski”. Coś takiego rzadko się zdarza w emigracyjnych warunkach.
- Często współpracujące z nami redakcje same proponują nam niektóre tematy, ale ostatecznie przyjęliśmy zasadę, że to my wybieramy interesujące nas propozycje.
- Na rynku mediów polskich w Londynie faktycznie jest to mocna strona naszego pisma. Wyróżniamy się kolorowymi, ciekawymi stronami na kredowym papierze, całość zachowana jest w eleganckim stylu. Jest to pismo, którego nie wyrzuca się na drugi dzień do kosza, lecz zostawia na później i wraca do lektury. Tym bardziej że, jak kiedyś policzył nasz dyrektor wydawniczy, lektura „Panoramy” to dziewięć godzin lektury non stop.
Mamy też ciekawą propozycję dla dzieci – to nasz dodatek „PanoraMiś”, pisany z myślą o najmłodszych, nad którym pieczę trzyma Kamila Słobodzińska.
- Zgadza się. W tej chwili przygotowujemy się do wielkiej akcji promocyjnej filmu Disneya „High School Musical 2”, który został znakomicie odebrany przez maluchów w Polsce i na całym świecie. Niebawem przyjadą do Londynu ze swoim przedstawieniem piosenkarze, którzy nagrali dubbing i polskie wersje piosenek do tej bajki. „Panorama” jest jednym ze sponsorów tego wydarzenia.
- W każdy wtorek spotykam się ze swoim zespołem na kolegium redakcyjnym. To młodzi i energiczni ludzie, którzy doskonale znają się na swojej pracy. Przygotowujemy wspólnie przegląd całej polskiej prasy. Proszę mi wierzyć, jest to bardzo pracochłonne zajęcie, ponieważ trzeba przejrzeć wszystkie publikacje, jakie ukazały się w kraju w ostatnim tygodniu, przeczytać je i dokonać wyboru. Często w takich chwilach dochodzi do burzliwych dyskusji, a nawet kłótni, bo trudno jednogłośnie zdecydować się na konkretne teksty.
- Jakoś tę władzę muszę wykorzystywać (śmiech). Kiedy przystępujemy do pracy, jest to już sama przyjemność. Przystosowujemy teksty do naszych warunków technicznych, wrzucamy je na stronę i staramy się wyciągnąć z nich całą esencję, dodając ilustracje i zdjęcia. Nieładnie mówiąc, „kombinujemy jak tekst sprzedać”. Odpowiedzialne zadanie spoczywa w tym momencie na naszym grafiku prowadzącym Rafale Szmidcie, który nadaje gazecie swoją wizję.
Często pojawiają się na naszych łamach inne, ciekawe pomysły. Przez kilka miesięcy drukowaliśmy blog byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Obecnie współpracujemy ze znanym rysownikiem Marcinem Skoczkiem, który przygotowuje specjalnie dla nas rysunkowy przegląd wydarzeń tygodnia na drugą stronę w stałym cyklu „Noł Koments”. Marcin znany jest ze znakomitych ilustracji dla „Super Expressu”, „Gilotyny” czy „Newsweeka”.
- Nawiązaliśmy współpracę z różnymi ośrodkami społecznymi, z kościołami, z polskimi szkołami sobotnimi, szczególnie ciepło pozdrawiam w tym miejscu szkołę w Willesden Junction i wszystkich wspaniałych, pracujących tam ludzi. Niesamowitą pracę w nawiązaniu kontaktów wykonują też nasze działy dystrybucji i marketingu, ludzie młodzi, gniewni i zaangażowani, wytrzymują ze mną, jak na razie (śmiech) i realizują pomysły, które im podrzucamy.
Trzymamy rękę na pulsie, jeśli chodzi o życie kulturalne, właśnie wprowadzamy stałą rubrykę informującą o ważnych wydarzeniach kulturalnych, tych z „wyższej” półki.
- Zbieramy od nich bardzo dobre recenzje. Warto podkreślić, że działamy na zasadach zgodnych z prawem prasowym i wszystkie teksty publikujemy za wiedzą i zgodą ich właścicieli. Wszyscy zauważyli, że od czasu wydania pierwszego numeru „Panorama” mocno zwiększyła swoją objętość. Zaczynaliśmy od 56 stron, w tej chwili jest ich już 96. I jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, jesteśmy ciągle na etapie rozwoju, mamy ogromne plany.
- W dziale „Sztuka i kultura” publikujemy co tydzień zdjęcia ciekawych twórców amatorów fotografii w wielu jej dziedzinach – reportażach, fotografii makro, streetphoto, portretach – gościli u nas Teresa Stolarczyk, Anna Kluk, Aleksandra Zaborowska, Agnieszka Dejnak, Przemek Płóciennik, Błażej Marczak, Wojtek Strycharski. Znalazł się między nimi również nasz kolega redakcyjny Jacek Szydłowski, na co dzień redagujący działy serwisowy i sportowy. Zamierzamy zorganizować wystawę, na której zaprezentujemy wszystkie zdjęcia zamieszczone w „Panoramie”. Zrobimy to z ogromnym rozmachem. Zapraszam z tego miejsca wszystkich zainteresowanych amatorów fotografii do zgłaszania się ze swoim dorobkiem artystycznym.
Czy sami Czytelnicy mają wpływ na rozwój swojej gazety?
- Oczywiście, że tak. Czytelnicy do nas piszą, wypełniają ankiety i podają, jakich szukają tematów i co chcieliby w „Panoramie” zobaczyć, a my zawsze słuchamy i liczymy się z ich sugestiami. „Panorama” cieszy się ogromnym powodzeniem wśród prenumeratorów, a poza granicami Londynu, gdzie oferta medialna prasy polonijnej nie jest aż tak bogata, robimy furorę.
To bardzo ważna sprawa. Nie reprezentujemy żadnej opcji politycznej ani ideologicznej. Obok artykułów z tygodnika „Nie” możemy przeczytać to, co zostało napisane na przykład w „Gościu Niedzielnym”. To jest autentyczny, obiektywny przegląd polskiej prasy i każdy znajdzie coś dla siebie. Współpracujemy z bardzo odległymi od siebie ideologicznie redakcjami i okazuje się, że można zrobić z tego interesujący projekt.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
O kulisach zawodu boksera na Wyspach, o tym, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego sportu oraz o przygotowaniach do kolejnej walki, rozmawiamy z Marcinem Marczakiem, walczącym w brytyjskich ringach pod pseudonimem „The Polish Express”. 26 lutego podczas 84. ceremonii wręczenia Oscarów, statuetka w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny powędrowała w ręce irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego, za film „Rozstanie”. Chociaż od dłuższego czasu mówiło się, że zdecydowanym faworytem jest irańska produkcja, do końca mieliśmy nadzieję, że to Agnieszka Holland zostanie nagrodzona Oscarem. Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”. Wywiad z Martą Kowalską, londyńską fotografką.
0 zł
0 zł
0 złBMW Gran Turismo
Uczono nas pogardy dla filmu
Tajemnice londyńskiego metra
Zmartwychwstanie
NIN - jak go zdobyć?
Lexus IS po liftingu
Pierwszy raz u ginekologa
Audi R16 na torze od przyszłego roku
Zapach auta
Prosto z komputera