Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
Get Adobe Flash player
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Nie daj się naciągać councilom!

19-05-2011

Brytyjscy policjanci skarżą się, że z powodu niezapłaconych mandatów, każdego roku tracą ponad 5 mln funtów. Czasem jednak powinni uderzyć się we własną pierś. Tylko w 2010 r. suma niesłusznie przyznanych mandatów przekroczyła 60 mln funtów...

Średni koszt mandatu przyznanego w nieuczciwych warunkach wynosił 42 funty. Choć od decyzji odwołało się jedynie 22 proc. ukaranych, zdecydowana większość z nich wygrała sprawę w sądzie. Wśród kierowców, którzy wyjątkowo często dostają wezwania do zapłaty, sporą grupę stanowią Polacy. Najczęstszą przyczyną jest słaba znajomość języka i przepisów drogowych obowiązujących na terenie Zjednoczonego Królestwa. W przeciwieństwie do Polski, w Wielkiej Brytanii mandaty najczęściej otrzymuje się pocztą. Widnieje na nich pytanie, czy przyznajemy się do winy. Jeśli tak, dopiero wówczas zostaniemy poinformowani o wysokości nałożonej kary. Wielu rodaków uważa, że brytyjski system mandatowy nie dosięgnie ich nad Wisłą. Nic bardziej mylnego. Windykacją zajmuje się londyńska firma Euro Parking Collection, współpracująca z samorządami z całej Europy. Mandat zostanie nam przysłany do kraju, a wówczas możemy być pewni, że jego koszty wzrosną. Problem jednak pojawia się w momencie, gdy czujemy się niesłusznie ukarani. Nie każdy ma odwagę walczyć o swoje z brytyjskim systemem prawnym.

Nie zapłacisz, przyślą komornika

O tym jak długa i żmudna to droga przekonał się Andrzej Poteraj, kierowca londyńskiej taksówki, który przysłał do naszej redakcji list. Skarży się w nim na władze Newham i Waltham Forest, które od czterech lat zasypują go mandatami, mimo że część z nich już zapłacił. Doszło nawet do tego, że komornik zajął jego samochód. Do dziś go nie odzyskał, nie wie nawet co się z nim dzieje. Choć sam przyznaje, że początkowo miał kłopoty ze znajomością przepisów, gdzie wolno się zatrzymywać, a gdzie nie, po dokształceniu problemy nie zniknęły. – Z początku płaciłem wszystkie mandaty. Po okresie pół roku doszedłem do wniosku, że tu nie chodzi o karanie kierowców, ale o wielki biznes. Wielokrotnie dostawałem mandaty w sytuacjach gdzie jako mini cab driver mam prawo do zatrzymywania się i bezpiecznego pobrania lub wysadzenia pasażera. Parkingowi w szczególności do prześladowań upodobali sobie mini cab driverów, ponieważ w większości to emigranci bez brytyjskiego paszportu, którzy nie mają odwagi domagać się sprawiedliwości – twierdzi Poteraj. Ze swoimi uwagami udał się nawet na rozmowę z przedstawicielem councilu w Newham, choć uważa, że nie poświęcono mu wystarczającej uwagi. Podobnych przypadków jest wiele. Czytając polonijne fora internetowe, okazuje się, że temat mandatów w Wielkiej Brytanii, z którymi borykają się polscy emigranci to jeden z wiodących problemów.

Zszargane nerwy

Od nałożonego mandatu przysługuje okres 36 dni na odwołanie się. W przypadku braku wpłaty, urzędnicy mają prawo wyegzekwować należność za pośrednictwem firmy windykacyjnej, przed czym nie mają żadnych oporów. Ważną kwestią jest również fakt, że o uiszczeniu opłaty należy zawiadomić odpowiedni urząd (właściwy dla miejsca wystawienia mandatu). Zdarza się bowiem, że taka informacja nie dociera do urzędników, którzy w tym samym czasie powierzyli sprawę komornikowi. Co do magistratu w Newham, nie jest to pierwsza skarga na pracę firmy windykacyjnej, którą wysługują się urzędnicy. Od 2007 r. z przedstawicielami councilu walczył Z-Un Noon. Kiedy mężczyzna nie zapłacił trzech mandatów, władze magistratu wysłały do niego komornika. W odpowiedzi, Noon stwierdził, że działania mające na celu uzyskanie zaległej zapłaty, doprowadziły go do rozstroju psychicznego. Od rady dzielnicy zażądał zadośćuczynienia za wyrządzone straty emocjonalne. Sąd przychylił się do jego prośby i przyznał odszkodowanie w wysokości 20 tys. funtów. Oczywiście urzędnicy nie zgodzili się z wyrokiem sądu. Złożyli więc odwołanie, postanawiając nie płacić mężczyźnie zasądzonego odszkodowania. Noon, nie chcąc być dłużny, wysłał do ich biura... komorników. Ci w ramach egzekwowania długu zaczęli zabierać komputery. Ich postępowanie bardzo szybko przyniosło oczekiwane skutki - po 30 minutach na konto mężczyzny wpłynęły pieniądze. Noon pieniędzmi nie cieszył się jednak długo - w wyniku apelacji, sąd uchylił swój wcześniejszy, niekorzystny dla miasta wyrok i nakazał mężczyźnie zwrot odszkodowania.

 

<< poprzednia
 1   2 

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Wielka Brytania, policja, mandaty

17-02-2012 21:35 twój nick
nie lubie cabs bo zawsze staja w miejscach, w ktorych nie powinni i tarasuja przejazd....uwazaja,ze cala ulica nalezy do nich i moga rozwalic sie gdzie im sie zywnie podoba.
21-05-2011 15:16 misza
W Nottingham dla przykładu na jednej z arterii jest opustoszały biurowiec. Kiedyś wjazdu na parking strzegł elektroniczny szlaban. Szlaban został zdjęty. Ludzie zaczęli parkować swoje auta. Tyle że nie musieli uiszczać opłat. Nooo dla city council to potwarz i drzazga w siedzeniu. Samo centrum miasta i ludkowie nie płacą 100 funtów za miesiąc ? Opłat nie można pobierać bo to teren prywatny. Co zrobić ? A postawić szlaban. Pies ogrodnika macha ogonem z zadowolenia.
20-05-2011 22:45 patrycja
A czy na samochodzie ktory parkujesz masz przywieszoną polską flagę lub cokolwiek co by swiadczylo ze wlasnie ten samochod nalezy do polaka? Jezeli parkujesz w niedozwolonym miejscu no to tylko Twoja wina i ty podejmujesz ryzyko tego ze mozesz zaplacic mandat, a tlumaczenie sie ze dostalem mandat bojestem polakiem jest naprawde smieszne. Ja mieszkam w angii 7 lat i nigdy nie spotkala mnie sytuacja w ktorej moglabym sie poczuc dyskryminowana, tylko wlasnie kwestia tego czy znasz swoje prawa i wiesz w jaki sposob o nie walczyc? Dlaczego My Polacy mamy taki "kompleks polskowosci", wszedzie tylko czujemy sie krzywdzeni, poniewierani i nietolerowani... Troche wiary w ludzi i dystansu do samego siebie.
20-05-2011 18:40 Paszczak
Opowiadacie bajki panowie i panie , nie zaplacilem ani jednego mandatu w ubiegym roku pomimo,ze otrzymalem ich okolo 10. Odwolalem sie od wszystkich i wszystkie zostaly anulowane. Powiem tak jak sie parkuje tam gdzie mozna i dostaje sie madant , to sie od niego odwoluje i mandat zostaje anulowany,ale jaks ie parkuje gdzie popadnie i ma sie pretensje,ze sie dostaje mandat bo nie jest sie angolem , no to tylko gratulowac pomyslowosci. Reguly i zasady sa takie same dla wszystkich, tylko trzeba je znac,a nie sluchac bajek , co to koledzy opowiadaja.
20-05-2011 17:20 mirek
polakow i innych trkatuje sie gorzej, nie da sie wyekzekwoac swoih praw jak nei ejstes anglolem
20-05-2011 16:15 mini cab driver
niezle szkoda slow tylko prawo dala anglikow innych mozna szmacic mini driver

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Tylko jej zawód jest jednocześnie tak gloryfikowany, a zarazem wyśmiewany. Tylko ona potrafi przekopać się przez warstwę brytyjskiego brudu do czystej powierzchni. Tylko Polka - nierzadko z dyplomem wyższej uczelni - sprząta brytyjskie bagienko obserwując różnice kulturowe pomiędzy swoimi rodakami a innymi nacjami. Jedno jest pewne: zawód cleanerki może być niewdzięczny, llecz bywa też wesoły.
Kiedy w Twoim rodzinnym domu królował alkohol i przemoc, kiedy udało Ci się z niego wyrwać i zacząć normalnie żyć, kiedy myślisz, że to koniec - to możesz się mylić. Nawet na emigracji demony przeszłości mogą mocno uderzyć Cię po kieszeni. I to wszystko w świetle obowiązującego prawa.
Według dziennika „Daily Mail” szkoły państwowe w Wielkiej Brytanii, zachęcają dzieci polskich imigrantów do przystępowania do testu GCSE w ojczystym języku, gdyż dzięki znakomitym wynikom rodaków, ich notowania rosną.
Niejedna Polka stwierdzi, że jej przygoda z inną rasą zaczęła się od „braku urodzaju" wśród Polaków. Jednak ta podróż w nieznane kończy się przeważnie gorzkim posmakiem odczucia, że nikt nikogo nie rozumie. Zostaje im tylko wspólne dziecko oraz adres. Jak z tego wybrnąć?
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Koniec z mandatami

Koniec z mandatami
Firma Philips oraz Inter Partner SA podpisały umowę na nowy program dla kierowców - tak zwany assistance.
Więcej>>

Inwazja robactwa

Inwazja robactwa
Wprowadziliśmy się niedawno do starej kamienicy . Nikt jednak nie uprzedził nas, że w niewygórowaną cenę mieszkania wliczone są... karaluchy!
Więcej>>

Lista ekonomicznych benzynowców

Lista ekonomicznych benzynowców
Nie da się ukryć, że ceny paliw stale idą w górę. Baryłka ropy na amerykańskiej giełdzie nie kosztuje już mniej niż 100 dolarów i nie zanosi się, żeby miała potanieć.
Więcej>>

Nasze sprawy: Umowa najmu mieszkania

Nasze sprawy: Umowa najmu mieszkania
Tak naprawdę podstawą do odpowiedzenia na to pytanie jest dokładne przejrzenie kontraktu, gdyż warunki zerwania umowy między tenantem a agencją są zawsze ściśle określone właśnie w umowie.
Więcej>>

Randkowy savoir-vivre

Randkowy savoir-vivre
Receptę na udaną randkę można streścić w pięciu słowach: NIE STARAJCIE SIĘ ZA BARDZO! Nadgorliwość może pogrzebać nawet najlepiej zapowiadającą się znajomość. Oto kilka praktycznych rad.
Więcej>>

Rumak przyszłości

Rumak przyszłości
Projekt autorstwa Amira Glinika to koncept motocykla Ferrari łączącego w sobie luksus z najnowszą technologią.
Więcej>>

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie
Tajne fakty na temat najnowszego Opla Insygnia
Więcej>>

Z nerwów trzęsła mi się noga…

Z nerwów trzęsła mi się noga…
Z Anną Jamróz, Miss Polski 2009, o kulisach konkursów piękności, sławie, pieniądzach i podróżach rozmawiał Jarosław Podsiadły.
Więcej>>

Psychotest

Psychotest
Psychotest
Więcej>>

Biegnąca z Wilkami

Biegnąca z Wilkami
Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy