Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
Get Adobe Flash player
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Nie stać nas na porażki

19-09-2008

Rozmowa z Anną Tryc-Bromley, pełniącą obowiązki dyrektora Polish Cultural Institute.

Kiedy zaczęła pani pracę dla Polish Cultural Institute?
- W 2006 roku zostałam oddelegowana przez nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

A wcześniej?
- Odkąd pamiętam, związana byłam ze środowiskiem artystów i dziennikarzy. Miło wspominam współpracę z Martinem Bellem, gwiazdą serwisów newsowych telewizji BBC, od którego mogłam wiele się nauczyć. Miałam przyjemność być współautorką książki „Zapach Afryki”. Również branża public relations nie jest mi obca ze względu na poprzednią pracę rzecznika prasowego Hewlett Packard Polska oraz dla agencji specjalizujących się w obsłudze klientów IT oraz dóbr luksusowych oraz akcji społecznych.

Doświadczenie z branży PR oraz środowiska kulturalnego niewątpliwie pomaga w prowadzeniu Instytutu. W jakim kierunku widziałaby pani jego rozwój?
- Naszym podstawowym założeniem jest to, iż nie powinniśmy się wstydzić polskich produktów. Polska jest dobrem luksusowym, ale nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Całokształt niewypromowanego potencjału kulturalnego naszej oferty jest bardzo duży. I to jest jednym z naszych głównych celów - pokazanie go brytyjskiemu odbiorcy. To jednak żmudna i systematyczna praca na długie lata. Chcielibyśmy stworzyć swego rodzaju platformę wymiany kulturalnej. Z pewnością wykorzystamy do tego nowe technologie, zaczynając od utworzenia strony internetowej, która ma być mapą wydarzeń kulturalnych - na początku Londynu, z czasem całej Wielkiej Brytanii.

Co w szczególności ma stanowić o sile PCI?
- Przede wszystkim Instytutu nie stać na porażki. Dlatego podstawą naszych działań jest dobry „research”. Dobór strategicznych partnerów to dla nas kluczowa sprawa. Ponadto nie działamy w ciemno. Zawsze sprawdzamy, czy proponowane przez nas wydarzenie ma szansę zaistnieć na brytyjskim rynku.

Do kogo skierowane są działania Instytutu?
- Z założenia do odbiorcy zainteresowanego kulturą. Jednakże kulturą w każdym jej aspekcie. Działamy wspólnie z Instytutem Adama Mickiewicza i innymi polskimi instytucjami kultury w kraju, wspieramy silną reprezentację polskich artystów teatralnych oraz pisarzy na festiwalu w Edynburgu. Promujemy środowisko polskich filmowców, operatorów, jak i polskie produkcje same w sobie. Kinoteka, przeglądy w Paisley, Peterborough to tylko niektóre z naszych działań. Doskonale sprawdza się tu współpraca na zasadzie inkluzji. Poprzez wychodzenie na zewnątrz z polską ofertą kulturalną, mamy szansę stać się częścią większych, międzynarodowych projektów - tak jak to miało miejsce w przypadku Kinoteki, którą wielkie zainteresowanie wyraziło Muzeum Istanbul Modern.

Czy tak zwany „rynek kulturalny” w Wielkiej Brytanii różni się znacząco od polskiego?
- Przede wszystkim jest to rynek, który już dawno wypracował standardy współpracy artystów działających w warunkach wolnej konkurencji. Kultura jest tu produktem, takim jak każdy inny, i nie jest to żaden powód do wstydu. Zdają sobie z tego sprawę sami artyści i środowiska biznesowe - najczęściej ku obopólnej korzyści. Cechą charakterystyczną tego rynku jest jego długofalowość. Wygląda to w ten sposób, że artysta zgłaszający swój projekt pod rozwagę ewentualnych promotorów i sponsorów musi udowodnić na przestrzeni kilku lat jego trwałość i ponadczasowość, czyli to, że produkt ma szanse przetrwać na rynku, na którym panuje ostra konkurencja.

Kto kogo szuka, Instytut artystów, czy artyści Instytutu?
- Na szczęście czasy, w których kultura była tylko dla wybranych, mamy już za sobą. Staramy się by każdy, kto przestąpi progi naszej organizacji został z uwagą wysłuchany. I, co budujące, młodzi artyści pukają do naszych drzwi. Mają świadomość, że sama sztuka nie poparta odpowiednią strategią promocyjną ma o wiele mniejsze szanse na zaistnienie.

redakcja@polishexpress.co.uk

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: wywiad, Polish Cultural Institute, rozmowa, kultura

23-05-2012 20:05 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

O kulisach zawodu boksera na Wyspach, o tym, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego sportu oraz o przygotowaniach do kolejnej walki, rozmawiamy z Marcinem Marczakiem, walczącym w brytyjskich ringach pod pseudonimem „The Polish Express”.
26 lutego podczas 84. ceremonii wręczenia Oscarów, statuetka w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny powędrowała w ręce irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego, za film „Rozstanie”. Chociaż od dłuższego czasu mówiło się, że zdecydowanym faworytem jest irańska produkcja, do końca mieliśmy nadzieję, że to Agnieszka Holland zostanie nagrodzona Oscarem.
Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”.
Wywiad z Martą Kowalską, londyńską fotografką.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Chevrolet: Bardzo mało chevroleta

Na nowojorskich targach motoryzacyjnych Chevrolet pokazał trzy samochody, które mają podbić serca minimalistów. Wybija się model trax - jego pudełkowaty kształt, agresywny przód i dostępność wariackich kolorów nadwozia przypominają sciona.
Więcej>>

Jak pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust?

Jak pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust?
Istnieje na to wiele sposobów. Począwszy od gumy do żucia. Należy jednak pamiętać, że nie likwiduje ona zapachu, a tylko go maskuje.
Więcej>>

Dyskryminacja rasowa w pracy

Dyskryminacja rasowa w pracy
Brytyjski rynek pracy to wielobarwna mozaika etniczna i kulturowa. Zarówno pracownik jak i pracodawca narażeni są na sytuacje, które mogą być następstwem dyskryminacji rasowej. Jak w takim przypadku postępować, jak się bronić i do kogo zwrócić się o pomoc wyjaśniamy w poniższym tekście.
Więcej>>

Nasze prawa: Jak podnosić kwalifikacje

Nasze prawa: Jak podnosić kwalifikacje
Jeżeli chcemy poszerzyć naszą wiedzę bądź zdobyć nowe umiejętności, które pomogą nam lepiej wykonywać pracę, czy nawet starać się o lepsze stanowisko - nasz pracodawca powinien być pierwszą osobą, do której zwrócimy się o poradę.
Więcej>>

SAM w Pruszkowie

W Pruszkowie powstawać będą nowe auta. Szwajcarska firma SAM Cree AG z Zurychu otwiera tam linie produkcyjna swoich oryginalnych samochodów.
Więcej>>

Pininfarina Hyperion

Pininfarina Hyperion
Już niebawem, w sierpniu, światło dnia ujrzy Hyperion - owiany tajemnicą projekt specjalny firmy Pininfarina.
Więcej>>

Brazylijczycy kupią dwa banki na Wyspach?

Brazylijczycy kupią dwa banki na Wyspach?
Itau Unibanco przymierza się do przejęcia Royal Bank of Scotland i Lloyds Banking Group - podaje portal Money.pl.
Więcej>>

Szkoła trzymania się razem

Szkoła trzymania się razem
Rozmowa z Alicją Powell, przewodniczącą The Polish Parish Community w Portsmouth. Od 15 lat mieszka w Anglii, od wielu lat angażuje się w życie środowiska polonijnego. Jest założycielką polskiej szkoły sobotniej.
Więcej>>

To różnica: umierać w łóżku lub ginąć jak zwierzę

To różnica: umierać w łóżku lub ginąć jak zwierzę
Z Andrzejem Wajdą, laureatem Oscara, reżyserem wchodzącego niebawem na ekrany brytyjskich kin filmu „Katyń”, rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

Wynajęcie mieszkania/domu w Anglii

Wynajęcie domu jest bardziej skomplikowane niż wynajęcie pokoju, ale też i dużo bardziej wygodne. Daje także więcej praw wynajmującym. Właściciel musi te prawa uszanować.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy