Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Nie wyglądam na bombę

18-09-2007

Choć odszedł z życia publicznego, jego nazwisko co chwilę robi zamieszanie na polskiej scenie politycznej. krążą o nim plotki, że ma wystartować w wyborach z ramienia Platformy Obywatelskiej. Z byłym premierem RP Kazimierzem Macinkiewiczem rozmawia Tomasz Ziemba.

Abolicja podatkowa: Od słów do czynów >>

Wojciech Olejniczak: Walka o abolicję podatkową (wywiad) >>


- Boi się pan nagrywania?
- Nie boję się, mam na tym polu same dobre doświadczenia. Wszyscy wszystkich podsłuchują i jest fajnie.
- Tutaj też czy tylko w Polsce?
- Na całym świecie tak jest. Londyn idealnie to pokazuje. Dlaczego miasto stało się w miarę bezpieczne? Bo na każdym kroku patrzą na nas kamery.
- Ale nikt ich tutaj nie instalował potajemnie.
- Każdy to robi, jak umie. Albo jak lubi.
- Wypowiedź o rzekomym podsłuchiwaniu pana wywołała w Polsce istną burzę. Był pan w końcu na podsłuchu czy nie?
- Pewnie byłem, choć nie mam na to dowodów. Od dziesięciu lat żyję ze świadomością, że mogę być inwigilowany. Podsłuchy to rzecz już zupełnie normalna, nie tylko na szczytach władzy. Oprócz służb specjalnych metody te wykorzystywane są też w biznesie przez wywiad gospodarczy. Orwell już kilkadziesiąt lat temu opisywał to, co dzisiaj oglądamy na własne oczy.
- Kilka dni temu media podały, że jest pan bombą wyborczą Platformy Obywatelskiej. Jest pan ich kandydatem?
- A czy ja wyglądam na bombę? (śmiech) Właśnie na tym polega kampania wyborcza, aby coś ugrywać, pokazywać, że jest się lepszym. Nazwiska różnych osób są i będą przez całą kampanię wykorzystywane do różnych celów. Pół roku temu powiedziałem wyraźnie, że odchodzę z polityki. Mam podpisany kontrakt z bankiem (Europejskim Bankiem Rozbudowy i Rozwoju – przyp. red.) do maja 2008 roku i chcę go wypełnić. Ale są też powody polityczne mojej decyzji. Wciąż uważam, że najlepszym rozwiązaniem dla Polski jest koalicja PO-PiS.
- Taka koalicja jest w ogóle możliwa?
- Chyba nie. Ale warto wziąć z obu programów rzeczy najbardziej interesujące, wziąć niektórych ludzi z obu partii i okolic. Jeśli taka koalicja by powstała, cała masa najwybitniejszych młodych ludzi chciałaby się w to zaangażować.
- Kogo ma pan na myśli mówiąc o „okolicach” obu partii?
- Myślę raczej o pewnych środowiskach ludzi, nawet z londyńskiego City. Rozmawiam z młodymi ludźmi, którzy by chcieli dać coś Polsce ze swojej pracy. Nie tutaj w Londynie, lecz tam w Polsce, ale tylko wtedy, kiedy byłaby inna atmosfera polityczna.
- Mógłby pan wykorzystać swój potencjał polityczny i pomóc tym ludziom dostać się do Sejmu.
- Na pewno jest to jakiś pomysł. Utrzymuję kontakt z Polish City Club. To miejsce zostało stworzone przez zdolnych ludzi pod wodzą mojego poprzednika Jana Krzysztofa Bieleckiego. To takie miejsce, gdzie mogą wymieniać poglądy, doświadczenia. Być może kiedyś wrócę do polityki, ale dopiero gdy przeminie ta cała wojna.
- Dostał pan propozycję kandydowania w najbliższych wyborach?
- Nawet dwie! Od PiS-u i Platformy. PiS zaproponował mi start z okręgu warszawskiego lub gorzowskiego. Wolę nie mówić, gdzie chciała
mnie wystawić Platforma. To było dla mnie poniżające.
- Czy jest pan jeszcze członkiem PiS-u?
- Nie chcę odpowiadać teraz na to pytanie. Każda odpowiedź zostałaby wykorzystana w kampanii wyborczej, a nie zamierzam wspierać żadnej ze stron.
- Jeśli złożył pan legitymację partyjną, to taka wielka tajemnica?
- Jeśli odpowiedziałbym na to pytanie, od razu ktoś wykorzystałby tę wypowiedź do celów politycznych. Szykuje się ostra kampania wyborcza, nie chcę mieszać się w tę walkę.
- Kiedy rozmawiał pan po raz ostatni z Jarosławem Kaczyńskim?
- Mniej więcej pół roku temu. Było to jeszcze przed objęciem funkcji dyrektora w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Pamiętam, że rozmowa przebiegła miło, ale od tamtej pory nie kontaktowaliśmy się ani razu.
- Premier Kaczyński zdenerwował się, gdy zaczął pan krytykować jego rząd. Twierdzi, że Kazimierz Marcinkiewicz powinien mu wiele zawdzięczać. Czy fotel dyrektora londyńskiego banku był z nadania politycznego?
- Jeśli ktokolwiek pomógł mi w objęciu tej funkcji, to była to Zyta Gilowska i obecny prezes NBP Sławomir Skrzypek. To oni popierali moją kandydaturę. Natomiast najwięcej zawdzięczam własnej rodzinie, swojej wiedzy i ciężkiej pracy. Muszę natomiast podkreślić, że nigdy się nie pchałem na fotel premiera. To sam Jarosław Kaczyński prosił mnie, abym nim został.
- Czy wybory rozwiążą obecny kryzys polityczny?
- Obawiam się, że czekają nas trudne czasy. Według sondaży powinna wygrać PO, chociaż przewaga jest niewielka. Ciężko wyobrazić sobie sprawne rządzenie bez prawdziwej koalicji i bezwzględnej większości. Wojna polityczna będzie trwała nadal, dlatego nie zamierzam w tym uczestniczyć.
- Odnalazł się pan już w nowym kraju?
- Jeśli chodzi o bank, to absolutnie tak. We wtorek mam posiedzenie zarządu, część dokumentów analizuję w biurze, inne zabieram do domu. Ale tak naprawdę trzeba przynajmniej roku, aby nauczyć się trochę bankowości, poznać ludzi i wejść w tutejszy świat finansowy i polityczny. Rok to minimum. Mam nadzieję, że uda mi się tutaj wytrzymać przynajmniej dwa lata. Dużo bym na tym skorzystał.
- Wróci pan do polskiej polityki?
- Nie wykluczam, ale na pewno nie w tych wyborach. Wyjechałem do Anglii, aby być z daleka od tego wszystkiego.

 

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Kazimierz Marcinkiewicz, wywiad, platforma obywatelska, premier

23-05-2012 20:06 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

O kulisach zawodu boksera na Wyspach, o tym, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego sportu oraz o przygotowaniach do kolejnej walki, rozmawiamy z Marcinem Marczakiem, walczącym w brytyjskich ringach pod pseudonimem „The Polish Express”.
26 lutego podczas 84. ceremonii wręczenia Oscarów, statuetka w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny powędrowała w ręce irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego, za film „Rozstanie”. Chociaż od dłuższego czasu mówiło się, że zdecydowanym faworytem jest irańska produkcja, do końca mieliśmy nadzieję, że to Agnieszka Holland zostanie nagrodzona Oscarem.
Ania Kubicka jest ciepłą kobietką, która roztacza pozytywną aurę wokół siebie, zarażając nią innych ludzi. Artystyczna dusza pozwala jej dostrzec w przyrodzie rzeczy, których normalny śmiertelnik nie widzi. Na co dzień pracuje jako szef kuchni w jednej z londyńskich restauracji, ale jej pasją jest robienie własnej, unikalnej biżuterii. Potrafi zrobić „coś z niczego”.
Wywiad z Martą Kowalską, londyńską fotografką.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Dopłaty ciągną motoryzację w górę

Dopłaty ciągną motoryzację w górę
Pogrążony w kryzysie europejski rynek nowych aut znów na sporym plusie. Sprzedaż ciągną najbogatsze rynki, które wciąż dopłacają do każdego samochodu.
Więcej>>

NIN - jak go zdobyć?

NIN - jak go zdobyć?
National Insurance Number, czyli numer ubezpieczenia zdrowotnego, jest niezbędny, jeśli pracownik chce podjąć legalną pracę. To odpowiednik polskiego NIP-u i uzyskanie go jest jedną z najważniejszych formalności, jaką powinno się załatwić zaraz po przyjeździe do Wielkiej Brytanii.
Więcej>>

Fotoradary dla bezpieczeństwa

Fotoradary dla bezpieczeństwa
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza wydać w tym roku na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach 250 mln zł.
Więcej>>

Auto na prąd!

Auto na prąd!
Mini E, to kolejny ekologiczny samochód, który w ostatnim czasie pojawił się na rynku, tym razem dzięki koncernowi BMW.
Więcej>>

Big Cyc: Szambo i perfumeria

Big Cyc: Szambo i perfumeria
„Jeden z naszych zagranicznych koncertów próbował oprotestować Polonijny Komitet Obrony Moralności. Była mała pikieta, ale ten głos utonął w tłumie fanów”. Rozmowa z Jackiem „Dżej Dżejem”, basistą i wokalistą Big Cyca.
Więcej>>

Inspirujące krajobrazy hrabstwa Down

Inspirujące krajobrazy hrabstwa Down
Położone nad Morzem Irlandzkim hrabstwo Down zaprasza przede wszystkim miłośników pieszych wędrówek. Powyższy obszar słynny jest głównie ze względu na świetnie zagospodarowane, urocze wzgórza, które zachęcają do spacerów i relaksu na łonie przyrody.
Więcej>>

Nasze zdrowie: Darmowa pomoc w opiece nad chorymi

Nasze zdrowie: Darmowa pomoc w opiece nad chorymi
Jeżeli potrzebujemy pomocy przy opiece nad osobą chorą czy niepełnosprawną, rzeczywiście możemy się starać o fachową pomoc.
Więcej>>

Porady: Jak w Wielkiej Brytanii wygląda opieka nad kobietą w ciąży?

Wszystkie kobiety, przechodzące swoją ciążę w Wielkiej Brytanii są upoważnione do wzięcia udziału w kilku standardowych badaniach. Wliczone w nie są, między innymi badania USG, używane do określenia wieku płodu, płci, pozycji, w jakiej jest dziecko i ewentualnych nieprawidłowości w rozwoju.
Więcej>>

Słowniczek: godziny pracy w UK

Słowniczek: godziny pracy w UK
Wyjaśnienie pojęć: Normal working hours, Sham, Overstaffing, Understaffing, Week’s pay
Więcej>>

Kabrio dla wybranych

Kabrio dla wybranych
Na salonie samochodowym w Genewie zaprezentowano Alfę Romeo 8C Competizione Spider. "Spider" to dla nas, zwykłych ludzi, znaczy kabrio.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy