
Poradnik dla tych, którzy lubią podzidować i tych, którzy do tego się dopiero przymierzają.
W kwestii motocykli jedni mają już za sobą długie, miłe i duże doświadczenie, inni natomiast - to świeżaki, którzy dopiero co składają monetę na pierwszego sprzęta, nie mając pojęcia do czego on ma służyć. Z racji, że za poważną osobą nigdy nie byłem i jak wielu z Was lubię podzidować, przerobiłem swoje moto do stuntu. Wielu lata na gumie na całkiem przyzwoitym poziomie, ale zwykłe gumki od świateł do ronda to za mało, a poza tym za takie dzidowanie po mieście w UK można trafić do "puchy". Z tych też powodów polecam zrobić tak: przestać się użalać nad maszyną i zdecydować się do czego ona Wam jest potrzebna: czy do lansowania i niedzielnych wypadów pod kościół, czy do konkretnego gumowania. Jak już zdecydujecie, że nowe hasło to "coco jumbo i do przodu", to pozostaje tylko jedno: przeróbka tego co teraz wygląda jak ładny motocykl, na coś, co da Wam tyle adrenaliny i siniaków, że nawet ordynator ortopedii będzie pod wrażeniem. Są też tacy, którzy chcieliby mieć bike'a, mają funty, ale nie mają pojęcia co dalej. Najlepiej jest kupić... :)
Mniejsze też dobre
Jeszcze do niedawna panował przesąd, że najlepszy sprzęt do stuntu to duże silniki jak np. Gixer 1000, R1 czy Fireblade. W tej chwili większość stunterów używa sześćsetek. Moc w nowych modelach 600 jest bliska maszynom klasy 1000 sprzed dziesięciu lat, a wymiary, masa i wyważenie czynią z tych małych kosiarek idealny sprzęt do dzidowania. Ktoś zapyta: "No tak, ale duży silnik to duży moment obrotowy, a ważne jest to, żeby maszyna zbierała już z niskich obrotów". Odpowiedź jest prosta: "Jak założymy dużą zębatkę to każda 600-tka dźwignie się nam na gume jak tralala. Kupcie starą R1 ze 150 KM mocy i spróbujcie zrobić na jej standardowych przełożeniach np. cyrkla (jazda na gumie po małym okręgu), a ja spróbuję zrobić to samo swoją 600RR z 2003 roku, z zębatką z tyłu jak 14-calowa pizza. Zobaczymy, na którym moto wyjdzie to płynnie i bez szarpania.
Cyrkle, stopy i "chainsowy"
W tym momencie dotarliśmy do sedna materii: co kupić, skoro w garażu mamy tylko drabinę i pajęczynę. Najlepiej coś z maszyn sportowych, gdyż mają one największą moc, niską masę, krzywa momentu obrotowego jest dla nas najbardziej korzystna, a kąt główki ramy i hamulce sprawią, że jazda na przednim kole będzie kaszką z mlekiem. W motocyklach turystycznych i starszych rocznikowo, kąt główki ramy prędzej sprawi, że będziemy blokować przednie koło i szorować asfalt niż uniesie nam tył do góry. Sprzęty klasy 1000 mają większą moc i nieco chętniej idą na gumę, ale to jednak 600-tki są małe, zwrotne i dobrze wyważone. A o to przecież nam chodzi przy cyrklach, 12 o'clockach, stopie czy nawet "chainsaw" (palenie gumy stojąc obok motocykla, gdzie jest on przechylony i kręci kółka wokół nas, a trzymamy go tylko jedną ręką).
Palić lacza
Przy wyborze kupna sprzętu do stuntu, nie ma co kierować się tym, co wypisują w magazynach, że niby jakiś tam model zdobył tytuł mistrza świata w superbike'ach czy supersportach. My będziemy jeździć z połową tamtych prędkości maksymalnych i na jednym kole! No, chyba że będziemy palić lacza, to wtedy przyda się przód... Musicie wybrać poręczne motocykle, na których się dobrze czujecie, a jeżeli wydaje wam się, że ciężko będzie nimi polatać na gumie, to macie rację - tylko tak się wam wydaje. Najlepiej jednak wybierać modele wtryskowe (w pozycji pionowej nie zalewają się paliwem) i możliwie jak najmłodsze.
To jak przygotować moto do stuntu i jak wypłukać się z pieniędzy na rożne graty do niego, opiszę w następnym numerze. Ci, którzy mają czym polatać, niech szykują narzędzia i gotówkę na manele, a tym którzy chcą polatać, a jeszcze nie mają czym, proponuję szukać motocykla na necie, w salonach lub nawet na okolicznych centrozłomach. Ja idę pogrzebać przy swojej 600RR, bo mi się ostatnio "trochę pogięła" przy ostatnim szlifie, a póki co trzymajcie się ciepło i pozdrawiam wszystkich.
Michał Kasztelan
redakcja@laif.co.uk
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Tagi: motoryzacja

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Niemiecki koncern Audi postanowił w ciągu najbliższego roku wyprodukować wyścigową wersję sportowego modelu R8, zgodną ze specyfikacją GT3. Nowe Maserati Gran Turismo na salonie samochodowym w Paryżu. Najmniejszy 4-osobowy samochód na świecie! Mini E, to kolejny ekologiczny samochód, który w ostatnim czasie pojawił się na rynku, tym razem dzięki koncernowi BMW.
0 zł
0 zł
0 złSłowniczek: zasiłki (benefity)
Auto na prąd!
Limitowana edycja Alfy 8C
Pomysłowość to wasz atut
Nasze sprawy: Usługi tłumacza
Najdroższe auto świata
Ile urlopu?
Prawa pracownicze w Wielkiej Brytanii: ciąża
Skoda się podoba
Ryanair zmienia karty