Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Podwójne życie Kowalskiego

03-07-2010

Telefony, maile, kamerki internetowe… Te magiczne narzędzia komunikacji są nie tylko w stanie zbliżyć nas z rodziną zostawioną w Polsce, ale też… skutecznie ją oszukać.

Tanio męża z Polski kupię >>

Słomiane związki >>

Wyjazd z Polski na Wyspy zawsze jest dużym przełomem w życiu każdej rodziny. Rozmowy przez telefon, wysyłanie maili czy nawet długie rozmowy przez skype’a nie zawsze pomagają zwalczyć tęsknotę za żoną, mężem czy chłopakiem. Te magiczne narzędzia komunikacji są nie tylko w stanie zbliżyć nas z rodziną w Polsce, ale też... ją oszukać. Dzięki takiemu prostemu urządzeniu, jak kamerka internetowa pokażemy żonie czy mężowi naszą  usmiechniętą twarz, prześlemy wirtualny pocałunek albo pokażemy nowy prezent, który kupiliśmy jej na urodziny. Nasza kochanka czy kochanek może w czasie tego rodzinnego czatu siedzieć po prostu w innym pokoju i nigdy nikt się nie dowie, że mamy dwa życia. Jedno tutaj, a drugie w Polsce.


Anna i Rafał

Rafał pojechał na Wyspy, bo w Polsce nie powodziło im się najlepiej. Mieli z Anką trójkę dzieci, mieszkali w starym domu, który kupili, żeby pomieścić się razem z rodzicami. Wciąż nie mogli go wyremontować, bo Rafał łapał fuchy na wysokościach tylko od czasu do czasu, mimo że był naprawdę dobrym specjalistą. Ania zajmowała się domem i dziećmi, więc pracy nawet nie szukała. Kiedyś przy wódce usłyszał od kolegi, który już jakiś czas temu wyjechał na Wyspy, że kto jak kto, ale on z tymi uprawnieniami i certyfikatami robót na wysokościach naprawdę może tam nieźle zarobić.
Przedyskutowali pomysł z Anką, a że zawsze dobrze się dogadywali – nie musiał jej długo przekonywać. Plan był taki: znajdzie szybko mieszkanie albo wynajmie pół domu i sprowadzi Annę z dziećmi do Anglii Przetłumaczył te swoje wysokościowe uprawnienia i pojechał. Szybko znalazł duże mieszkanie i pracę. Zaczął wysyłać pieniądze Ance i... tęsknić za całą rodziną. Kupił więc laptopa, wieczorami spędzał czas na skype’owych rozmowach z pozostawioną w Polsce rodziną. W końcu wszystko tak dobrze zaczęło mu się układać, że kupił dla wszystkich bilety i doczekać się nie mógł spotkania po kilkumiesięcznej rozłące.
Załatwił Ance pracę, dwa razy w tygodniu w polskiej restauracji, dziećmi zajmowali się na zmianę, pomagała im też nowa sąsiadka. Niby wszystko było w porządku, powodziło im się coraz lepiej, stać ich było na o wiele więcej niż w Polsce, ale między nimi przestało się jakoś układać.
Ani Anka, ani Rafał nie są w stanie powiedzieć, kiedy nastąpił ten dzień czy tydzień, w którym Rafał zaczął spędzać coraz więcej czasu, zamiast z Anią i dziećmi, przed swoim laptopem. Coraz częściej poszukiwał w Google stron o Polsce, Gdańsku, w którym mieszkał przed przyjazdem do Anglii, morzu, które uwielbiał... W końcu – w tajemnicy przed Anką – założył sobie profil na najbardziej znanym w Polsce portalu kojarzącym pary. Zdjęcie przerobił tak, żeby nikt ze znajomych go na nim nie poznał. Kiedy otwierał skrzynkę z wiadomościami - ręka trochę mu drżała – w końcu chciał z kimś poromansować, choćby nawet wirtualnie, ale nie miał złych intencji.
Jednak wielu rzeczy nie przewidział: że świetnie będzie mu się z Jagodą – bo tak na imię miała dziewczyna, którą poznał na portalu – rozmawiać, że będzie mu w mailach i na czatach opisywać wszystkie znane mu z Polski zakątki – bo fascynowały ją podróże, bo będzie taka ładna i tak dobrze go będzie rozumieć... Zupełnie inaczej niż Anna, która wpadła w wir towarzyskich spotkań z innymi Polkami mieszkającymi pod Liverpoolem. Wpadła też w wir zakupów – w Polsce na nic nie było ich stać, a tutaj mogła kupić sobie kilka par butów i nie płakać z powodu braku pieniędzy na czynsz. Im bardziej się od siebie z Rafałem oddalali, tym bardziej on tęsknił do tej wirtualnej Jagody... Tęsknota za krajem mieszała mu się trochę z tęsknotą za utraconym uczuciem do żony.
W końcu postanowił uwolnić się od tej tajemnicy – powiedział wszystko Annie: o tym, że zakochał się w Jagodzie z Polski, o tym, że Jagoda świetnie go rozumie i o tym, że chce się z Anią rozwieść i sprowadzić na Wyspy Jagodę, żeby zacząć nowe życie. Wspomniał również, że dzieci nadal bardzo kocha i za nic nie chce z nimi stracić kontaktu – będzie na nie łożyć i Anna może być spokojna o pieniądze. Ich rozwód odbył się szybko, bez orzekania o winie. Po dwóch latach – kiedy ona mieszka już z dziećmi i innym mężczyzną, a on jest szczęśliwy z Jagodą w nowym domu – coraz lepiej się ze sobą dogadują i żadne z nich nie zamierza wracać do Polski.


„Jednorazówki” Marcina W.

Kiedy spotykam się z Marcinem – ten nie owija w bawełnę: „Nie po to wybrałem się na Wyspy, żeby nadal czuć się kontrolowany na każdym kroku. Moją żonę zawsze ciężko było zadowolić. Stale suszyła mi głowę – a to, że za mało zarabiam, a to znowu, że za późno wracam z pracy, a to, że na pewno mam jakąś kochankę. Przyzwyczaiła mnie już do tego, że muszę mieć hasło na poczcie mailowej, żeby mi się tam notorycznie nie włamywała, kasowałem nawet wszystkie SMS-y od kolegów z pracy. Jej podejrzliwość zaprowadziła mnie właśnie tutaj. Tu czuję się zupełnie bezkarnie, niemal jak pies spuszczony z łańcucha. O nic nie muszę się specjalnie martwić. Co miesiąc przesyłam ₤600, żeby mi nie suszyła głowy i jak zapłacę za mieszkanie, zostaje mi jeszcze całkiem sporo kasy, żeby wieść tutaj życie kawalera: w każdą sobotę wychodzimy z kolegami po pracy do klubów, podrywamy panienki, niektóre zadomawiają się u nas na dłużej. Wiadomo – one też trochę kosztują -  drinki czy jakieś drobiazgi w prezencie. Do żony często dzwonię - z braku możliwości kontrolowania mojego życia na odległość chyba musi jej być bardzo ciężko. Mnie się tutaj podoba i chcę zostać w moim „raju” jak najdłużej. Zwłaszcza, że ostatnio jedna z >jednorazówek< bardzo się u mnie zadomowiła...”

Epilog

To dwie zupełnie zwyczajne historie, jakich wiele, ale mają wspólny mianownik. Małżeństwo właśnie na emigracji odkryło, że tak naprawdę bardzo się od siebie różnią i mają zupełnie inne oczekiwania co do wspólnego życia. W Polsce łączyły ich rodzina, wspólne wychowywanie dzieci i przede wszystkim pogoń za pieniądzem – wszystko to dawało im mylne poczucie, że to miłość i wspólny cel. Wielu z nas tutaj właśnie, na Wyspach, zaczyna wszystko od nowa. Niekiedy odcinamy przeszłość ostatecznie, bo życie w innym kraju wyzwala w nas chęć spróbowania nie tylko nowych, angielskich potraw, ale i nowego związku, czasami tylko krótkiego, jednonocnego, seksualnego wyskoku – czasami próby ułożenia sobie całego życia od nowa. Naszą rodzinę i problemy w Polsce widzimy z dużej perspektywy. Ludzie, których tutaj spotykamy – dopóki nic o sobie nie mówimy – nic o nas nie wiedzą… Możemy więc opowiadać im o sobie wszystko. Nie ma tu nikogo, kto by nas kontrolował. Podwójne życie możemy prowadzić tak długo, aż nie poczujemy, że bardziej jesteśmy stąd niż z miasta w Polsce, w którym się urodziliśmy...

Ilona Korzeniowska / Fot. Shutterstock

Tanio męża z Polski kupię >>

Słomiane związki >>

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Zdrada, Wyjazd, Polacy, Mąż, Żona, Kochanka, Skype, Rozstanie, Rodzina, Romans, Rozwód, Dzieci

23-05-2012 20:40 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Tylko jej zawód jest jednocześnie tak gloryfikowany, a zarazem wyśmiewany. Tylko ona potrafi przekopać się przez warstwę brytyjskiego brudu do czystej powierzchni. Tylko Polka - nierzadko z dyplomem wyższej uczelni - sprząta brytyjskie bagienko obserwując różnice kulturowe pomiędzy swoimi rodakami a innymi nacjami. Jedno jest pewne: zawód cleanerki może być niewdzięczny, llecz bywa też wesoły.
Kiedy w Twoim rodzinnym domu królował alkohol i przemoc, kiedy udało Ci się z niego wyrwać i zacząć normalnie żyć, kiedy myślisz, że to koniec - to możesz się mylić. Nawet na emigracji demony przeszłości mogą mocno uderzyć Cię po kieszeni. I to wszystko w świetle obowiązującego prawa.
Według dziennika „Daily Mail” szkoły państwowe w Wielkiej Brytanii, zachęcają dzieci polskich imigrantów do przystępowania do testu GCSE w ojczystym języku, gdyż dzięki znakomitym wynikom rodaków, ich notowania rosną.
Niejedna Polka stwierdzi, że jej przygoda z inną rasą zaczęła się od „braku urodzaju" wśród Polaków. Jednak ta podróż w nieznane kończy się przeważnie gorzkim posmakiem odczucia, że nikt nikogo nie rozumie. Zostaje im tylko wspólne dziecko oraz adres. Jak z tego wybrnąć?
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Polski superwóz

Polski superwóz
W kraju nad Wisłą, gdzie o rodzimej motoryzacji już dawno zaczęliśmy zapominać, nagle - ku zdumieniu wszystkich - pojawiła się iskierka nadziei na odbudowę polskiej produkcji.
Więcej>>

Porady seksuploga: Czy jest możliwe przebicie błony dziewiczej podcza spieszczot?

Porady seksuploga: Czy jest możliwe przebicie błony dziewiczej podcza spieszczot?
Jest to możliwe. Każda kobieta może mieć inny kształt i budowę błony dziewiczej. Jest to fałd błony śluzowej zamykający wejście do pochwy.
Więcej>>

Toyota Prius na dopingu!

Toyota Prius na dopingu!
To już kolejny samochód trzeciej generacji zaprojektowany tego roku przez Toyotę.
Więcej>>

Janusz Maksymiuk: Cena romansu z PiS-em

Janusz Maksymiuk: Cena romansu z PiS-em
Marne to pocieszenie, że Kaczyński przegrał wybory. Cieszyłbym się, gdyby nam udało się dostać do Sejmu”. Rozmowa z wielkim przegranym, wiceprzewodniczącym Samoobrony, Januszem Maksymiukiem.
Więcej>>

Słowniczek: zasiłki (benefity)

Słowniczek: zasiłki (benefity)
Wyjaśnienie pojęć: Applicable amount, Department for Work and Pensions, Income support, Housing benefit, Council tax benefit
Więcej>>

Budka Suflera nie zagra z Lady Gaga

Budka Suflera nie zagra z Lady Gaga
Wokalista lubelskiej „Budki Suflera” bliski jest – nie bójmy się tego określenia – kilku pokoleniom Polaków. Krzysztof Cugowski w rozmowie z Jerzym Kraśnickim – specjalnie dla czytelników „Polish Express”.
Więcej>>

Lech Wałęsa: Jestem luzakiem

Lech Wałęsa: Jestem luzakiem
„Najważniejszy element demokracji to grubość książeczki czekowej. Im więcej ludzie mają pieniędzy, tym bardziej korzystają z wolności”. Rozmowa z byłym prezydentem Lechem Wałęsą.
Więcej>>

Bond żyje!

Bond żyje!
Trzydzieści lat po premierze "Szpiega, który mnie kochał", pojawia się nurkujący samochód Bonda. Osiąga prędkość 77 mil na godzinę na lądzie, a pod wodą 1.8 mil na godzinę, przy 10 metrowym zanurzeniu.
Więcej>>

Porady: Jak można uzyskać dostęp do moich danych medycznych?

Porady: Jak można uzyskać dostęp do moich danych medycznych?
Rzeczywiście, większość naszych danych medycznych powinno znajdować się w przychodni. Jeżeli potrzebujemy ich, na przykład dla naszego lekarza w Polsce, możemy się zwrócić do naszego GP (lekarza pierwszego kontaktu).
Więcej>>

Nietypowa randka

Nietypowa randka
Okazuje się, że im oryginalniej tym lepiej. Niebanalne pomysły na dłużej zapadają w pamięć i dostarczają dreszczyku emocji. Oto kilka pomysłów na niestandardowe spotkanie z drugą połówką:
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy