
Mój pracodawca nie wypłacił mi pensji. Nie wiem, co mogę zrobić w takiej sytuacji. Nie jestem pewien czy pracodawca płacił za mnie podatki (z reguły dostaję pieniądze do ręki). Czy mogę podać go do sądu?
Co do zasady wymiar sprawiedliwości zarówno w Polsce jak i w Anglii zajmuje się tylko egzekwowaniem umów, które są legalne. Z tego powodu członek mafii pruszkowskiej nie może pozwać swojego „szefa” za to, że nie wypłacił mu honorarium za wykonanie zlecenia morderstwa. Jest to oczywiście bardzo ekstremalny przykład, niemiej jednak sama zasada jest bardzo istotna. Musimy o niej pamiętać podejmując decyzje odnośnie podjęcia pracy. Tylko praca zgodna z prawem daje nam gwarancje tego, że będziemy mogli w pełni egzekwować swoje prawa. Jest to istota układu obywatela z państwem, który w zamian za płacenie podatków i wypełnianie prawa może liczyć na pomoc i ochronę.
Jest to oczywiste, że osoby „trudniące” się działalnością przestępczą nie mogą egzekwować umów z nią związanych.
Co jednak z większością osób, które wykonują „normalne” zawody? Czy nasza umowa o pracę może być nielegalna?
Okazuje się, że tak. Umowa o pracę staje się nielegalna na przykład, jeżeli od pracy nie jest odprowadzony właściwy podatek.
Pracodawca w Wielkiej Brytanii przed wypłaceniem pracownikowi wynagrodzenia ma obowiązek potrącić kwotę z tytułu podatku. System ten dotyczy podatku dochodowego (income tax) i nazywa się PAYE. Pracodawca jest odpowiedzialny za przekazanie kwoty podatku do urzędu podatkowego. Ponadto musi on potrącić składkę na ubezpieczenie społeczne (national insurance contributions). Często się zdarza, że pracodawca zatrudnia kogoś „na czarno” i w ogóle nie odprowadza podatku ani składki od pensji pracownika. Czasem część wynagrodzenia jest opodatkowana, a część nie (np. wynagrodzenie za nadgodziny).
Jeśli pracodawca choćby od części wynagrodzenia nie potrąca podatku, to taka umowa z pracownikiem jest nielegalna.
Innym powodem, dla którego umowa może być nielegalna jest niedopełnienie istotnego dla Polaków obowiązku rejestracji w Home Office, w Systemie Workers Registration Scheme. Według obowiązującego do 30 kwietnia 2009 roku prawa (The Accession (Immigration and Worker Registration) pracownicy zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę (samozatrudnieni są z tego obowiązku zwolnieni) muszą w ciągu miesiąca dokonać obowiązku rejestracyjnego.
Mimo że Polakom ciężko dopatrzeć jest się głębszego sensu takich regulacji (nie wspominając już o potrzebie wydania 90 funtów) niedokonanie tego obowiązku może mieć poważne konsekwencje. Wyżej wymienione rozporządzenie oparte jest na Ustawie Imigracyjnej z 1971 roku (Immigration Act 1971) i przewiduje karę pieniężną do wysokości 5000 funtów dla pracodawcy, który nie sprawdził czy pracownik wywiązał się z tego obowiązku. Rozporządzenie nie wspomina o karach dla pracownika i z informacji udzielonej nam w Home Office wynika, że do tej pory żaden pracownik nie był z tego tytułu ukarany.
Pozostaje jednak dalej problem legalności umowy, wróćmy zatem do zadanego pytania. W normalnej sytuacji, jeżeli pracodawca nie wypłacił nam pensji, możemy wnieść pozew do trybunału pracy i trybunał ma statutowy obowiązek taki pozew rozpatrzyć. Jeżeli jednak umowa o pracę była nielegalna jak to ma miejsce w przypadku pracy „na czarno” lub z pogwałceniem prawa imigracyjnego, trybunał może odrzucić nasz pozew.
Co nam zatem pozostaje? Ponieważ to głównie pracodawca ponosi odpowiedzialność karną za niepłacenie podatków lub nieegzekwowanie wymogu rejestracji, możemy zawsze zagrozić, że poinformujemy o tym odpowiednie organy (HMRC lub Home Office).
Czy jest to jedyna alternatywa? Niezupełnie. Z orzecznictwa wynika (np. Bakersfield Entertainment Ltd v Church and Stuart), że trybunał powinien wziąć między innymi pod uwagę to, na ile pracownik przyczynił się do tego, iż jego umowa była nielegalna i/lub o tym wiedział. Ostrożnie można założyć, iż takie okoliczności jak słaba znajomość języka i nieznajomość systemu podatkowego mogłyby działać na korzyść pracownika. Trybunały pracy rozważają każdy przypadek indywidualnie i na podstawie wszystkich okoliczności podejmują decyzję czy dany pozew odrzucić, czy nie.
Warto także zaznaczyć, że omawiana zasada dotyczy praw wynikających z kontraktu. Prawa wynikające z ustaw, na przykład dotyczących dyskryminacji, mogą być egzekwowane nawet w przypadkach gdy umowa o pracę była nielegalna (Hall v Woolston Hall Leisure Ltd [2000] IRLR 578).Pamiętajmy jednak: aby mieć możliwość pełnej ochrony naszych praw, upewnijmy się, że nasze zatrudnienie jest zgodne z prawem!
Paweł Grochola
Masz pytania z zakresu prawa pracy?
Zadaj je na portalu www.prawopracy.co.uk
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Tagi: nielegalna umowa o pracę, illegal contract of employment, prawo pracy,




Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Niedawno straciłam pracę i z tego, co wiem, ponieważ mam 22 lata, nie należy mi się Jobseekers Allowance, czyli zasiłek dla bezrobotnych. Czy to prawda? Polacy pracują w wielu sektorach brytyjskiego rynku pracy. Niezależnie jednak od stanowiska - na przysłowiowym zmywaku, w biurze, taksówce czy na budowie wszystkich naszych rodaków łączy jedna, wspólna cecha. Są dobrymi pracownikami. Mogłoby się wydawać, że Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii przede wszystkim nadają się na stanowisko kitchen portera, czyli kogoś, kto pracuje na zmywaku. Nic bardziej mylnego. Zmywacz to tylko początek drogi przeznaczony dla osób nieznających w wystarczającym stopniu języka angielskiego. Zwolnienie z pracy to jedna z bardziej stresujących sytuacji w życiu zawodowym. Rodzi przygnębienie, złość, obniża samoocenę. Często pracownik ma też uczucie, że został potraktowany niesprawiedliwie i nie zasłużył sobie na zwolnienie. Jeżeli tak było naprawdę ma szansę starać się o odszkodowanie od pracodawcy.
0 zł
0 zł
0 złNieudane randki
Fotografia na paluszkach
Tajemnice królewskiego hrabstwa
Serce i dusza Irlandii
Rygory macierzyństwa
Hrabstwo fascynujące i tajemnicze
Dentyści do lamusa
Gospodarka na Wyspach dopiero rozpoczęła marsz ku ożywieniu
Samoobrona: Tankujcie drożej!
Żegnajcie seksualne troski