
Pomimo nieobecności Adama Małysza, konkurs skoków narciarskich na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi wciąż przyciąga tłumy polskich kibiców. Tym razem ponad 21 tysięcy zdzierających gardło fanów naszych skoczków miało powody do radości!
Mając za nic trudne warunki atmosferyczne Kamil Stoch oddając dwa skoki na 125,5 m i 135 m nie miał sobie równych w pierwszym konkursie, ale znakomicie poradzili sobie też inni Polacy. Aleksander Zniszczoł zameldował się na 9. pozycji, Piotr Żyła był 16, a Maciej Kot - 25. W drugim konkursie swoją wielką klasę potwierdził Gregor Schlierenzauer, który w piątek uplasował się dopiero na 18 miejscu. Triumfując w Zakopanem zaledwie 22-letni Austriak wyrównał rekord 39 zwycięstw w PŚ należący do Małysza. Stoch skoczył tylko poprawnie zajmując 7 miejsce, a do finałowej 30 przebili się znowu trzej Polacy - Zniszczoł (14), Kot i Żyła (wspólnie na 18). Polska kadra uzupełniona Krzysztofem Miętusem i Stefanem Hulą w środę wylatuje do japońskiego Sapporo, natomiast Zniszczoł będzie się przygotowywał do juniorskich mistrzostw świata.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Tagi: sport, skoki narciarskie, Kamil Stoch
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
To był jego dzień - w rozgrywanym w Belgradzie finale mistrzostw Europy w piłce ręcznej Mikkel Hansen był nie do zatrzymania i biorąc ciężar gry na swoje braki poprowadził reprezentację Danii do zwycięstwa nad Serbią 21:19. Marcin Marczak (o pseudonimie Polish Express), który ma za sobą rewelacyjne walki w Londynie, niebawem znowu pojawi się na ringu. Będziemy mogli zobaczyć Polaka w akcji już 24 lutego w The Camden Centre na Kings Cross station na gali boksu. Mamy za sobą kolejny sezon startów polskich żużlowców w rozgrywkach ligi brytyjskiej. Niestety, tym razem „polski dywizjon” nie siał spustoszenia na wyspiarskich owalach. Na dobrą sprawę tym razem trudno będzie znaleźć kandydata do miana „The Best Pole in British Leagues”. Tegoroczny polski zaciąg jedynie pod względem liczebności nie odbiegał od tych z ostatnich sezonów. Choć nie zdobyli Pucharu Świata, to i tak pojadą na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Polscy siatkarze rozegrali w japońskiej Nagoi znakomity turniej i rozbudzili kibicowskie apetyty na coś więcej...
0 zł
0 zł
0 złWszystko przez pana Kazia
Golf VI nadchodzi
Rygory macierzyństwa
Każdego śmieszy co innego
Jedni tracą, inni zyskują
Poprzeczkę zawsze wieszałem wysoko
Paggio Mp3 500
Obniżenia progu podatkowego
Najnowsze Evo GSR GT 350
Samozatrudnienie (self-employment)