Środa, 23 maja 2012r. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
Get Adobe Flash player
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Tabletki, które mogą zabić

22-01-2010

Leki zamawiane przez internet to już nawet nie przysłowiowy „kot w worku”, lecz wręcz „rosyjska ruletka” - na 10 leków jeden jest fałszywy, tak więc statystycznie co dziesiąty pacjent może stać się jego ofiarą. To już nie są żarty, brytyjskie służby celne skonfiskowały w ubiegłym roku prawie 10 mln podrobionych tabletek.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Wielka Brytania zniesie opłaty za leki na receptę >>


W tym roku, jak oceniają eksperci ONZ, zyski gangów zajmujących się produkcją i dystrybucją fałszywych leków wyniosą około 80 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż pięć lat temu.

Fałszowane jest wszystko
Składniki fałszywych leków nie mają nic wspólnego z tymi, które powinny się w nich znajdować. Najczęściej jest to cukier puder, mąka biała lub kukurydziana czy inne substancje obojętne dla zdrowia. Zdarzają się jednak również szkodliwe chemikalia, takie jak detergenty, substancje opóźniające zamarzanie, gips, cement, farby antykorozyjne, pasty do czyszczenia karoserii czy mebli. W tym pierwszym przypadku można byłoby jeszcze rzec, że „pół biedy”, bo mąka czy cukier nikomu nie zaszkodzą.
- Nic bardziej błędnego - mówi dr Jacek Kaczorowski, internista z St Dunstan’s Hospital. - W tym przypadku nie ma czegoś takiego, jak „pół biedy”, jest niestety cała „bieda”. Jeśli ktoś bierze podróbki zamiast leków rozrzedzających krew czy obniżających ciśnienie, to można się spodziewać najgorszego, podobnie rzecz się ma z diabetykami nieinsulinozależnymi, którzy biorą preparaty obniżające poziom glukozy we krwi. Podróbka tego poziomu nie obniży i choremu grozi hiperglikemia, a w konsekwencji śpiączka a nawet zgon. Leki mają leczyć, a nie tylko nie szkodzić. A fałszowane jest wszystko: antybiotyki, lekarstwa przeciwko nowotworom i malarii, środki obniżające poziom cholesterolu we krwi, lekarstwa przeciwbólowe oraz słynna viagra i inne preparaty na męską potencję. Coraz więcej sfałszowanych lekarstw dociera do Unii Europejskiej... - Pamiętam, jak weszła na rynek viagra i była dość droga. Kolega zaproponował mi jej sprzedaż taniej, niby z pierwszej ręki. No cóż, na efekty musiałbym chyba czekać przez kolejne sto lat. Jakbym połknął cukierka... Teraz tylko czasami się martwię co tak naprawdę zjadłem... - wspomina rozgoryczony Marek.

Jak z tym walczyć
Niestety, w walce z podróbkami zarówno nadzór farmaceutyczny, jak i lekarze, są bezradni. Dr Kaczorowski ubolewa, że możliwości sprawdzenia autentyczności leku są czysto teoretyczne, bo przecież nie można zbadać każdej partii leków trafiającej do aptek, czy to szpitalnych, czy ogólnodostępnych. Nie ma również możliwości monitorowania każdego pacjenta, by ustalić, czy pogarszanie się stanu zdrowia jest skutkiem innych czynników, czy zażywania podrobionych medykamentów. Dlatego próżno szukać jakichkolwiek danych, które dałyby obraz poziomu śmiertelności czy pogarszania się stanu zdrowia na skutek zażywania podrobionych leków. Nie bardzo też wiadomo, jak walczyć z tym zjawiskiem. Wymagałoby to bowiem skontrolowania każdej hurtowni leków, każdej apteki, co - rzecz jasna - nie jest nawet teoretycznie możliwe. Wiedzą o tym gangi, więc poczynają sobie coraz zuchwalej. Wielka Brytania jednak i tak jest w znacznie lepszej sytuacji niż inne kraje Unii Europejskiej. Decydującym czynnikiem nie jest tu jednak wysoka skuteczność tutejszych służb celnych, lecz położenie naturalne, tu kontrabanda jest siłą rzeczy trudniejsza niż na kontynencie, gdzie nie ma granic. W ubiegłym roku udało się zatrzymać 10 mln fałszywych tabletek, ale jednocześnie służby celne przyznają, że drugie tyle mogło trafić na brytyjski rynek, jak np. przeciwgrypowa „Tamiflu”. - To chore. Po tej aferze pięć razy zastanawiałam się, czy podać dziecku lekarstwo na grypę. Oczywiście wysłane kurierem, zamówione przez infolinię, ale jak wybuchła afera to człowiek od razu się bał... - wyjaśnia Iza, mama 2-letniego Maxa.

Terroryzm farmakologiczny
Władze UK obawiają się również czegoś, co można określić mianem „terroryzmu farmakologicznego” - wystarczy przemycić większą partię jakiegoś popularnego leku, który tak naprawdę nie będzie lekiem, lecz trucizną. Według brytyjskiego wywiadu, w obrocie fałszywymi lekami bierze udział również Al Qaida, która zdobywa w ten sposób pieniądze na fałszowanie swej działalności.
W przychodni na londyńskim Acton kilkoro pacjentów czeka w kolejce do lekarza. Nikt nie słyszał o podróbkach lekach, nikt z nich się z nimi nie zetknął. Wszyscy jednak zgodnie zapewniają, że nie ma się czego bać, bo w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej lekarze ordynują jedynie paracetamol albo ibuprofen czy aspirynę, a to są leki tak tanie, że nie opłaca się ich podrabiać. Kiedy jednak wspominam o „terroryzmie farmakologicznym” zmieniają zdanie.

W Europie jeszcze gorzej
Na tzw. kontynencie sprawa przedstawia się o wiele gorzej. W ubiegłym roku we wszystkich krajach UE skonfiskowano sporo ponad 30 mln fałszywych leków. Günter Verheugen przyznaje, że podrobionych medykamentów przybywa. Na rynku UE jest ich coraz więcej. 80 proc. skonfiskowanych preparatów to składniki do produkcji lekarstw, reszta to gotowe lekarstwa. Choć walka z tym zjawiskiem graniczy z niemożliwością, to jednak podejmuje się próby zminimalizowania tego procederu - unijna komisja ds. przemysłu proponuje, by opakowania opatrywano kodem kreskowym zawierającym swego rodzaju historię leku, począwszy od producenta, poprzez pośrednika oraz hologram, do tego jeszcze plomba, gwarantująca, że nikt nie podmienił leku. To rozwiązanie ma ten mankament, że wpłynie na cenę leków - będzie wyższa, ale zmniejszą się koszty leczenia pacjentów, którzy padli ofiarę fałszywych farmaceutyków. W tym roku Parlament Europejski ma przyjąć kilka ustaw, które ochronę przed podróbkami mają uczynić szczelniejszą. Jednak, jak podaje WHO, 80 proc. fałszywek trafia do odbiorców za pośrednictwem internetu i tu już nie ma mocnych. Przez internet można kupić viagrę już za jednego funta, czyli kilkanaście razy taniej niż w tradycyjnej aptece. Dobrze jeszcze, jeśli zawiera ona gips, mąkę czy cukier, ale bywa, że do owego środka na potencję trafiają różne niebezpieczne chemikalia. Leki zamawiane przez internet to już nawet nie przysłowiowy „kot w worku”, lecz wręcz „rosyjska ruletka” - na 10 leków jeden jest fałszywy, tak więc statystycznie co dziesiąty pacjent może stać się jego ofiarą.

Syrop - trucizna
W Stanach Zjednoczonych po terapii importowaną z Chin heparyną zmarły 74 osoby, na Haiti zmarło kilkanaścioro dzieci po tym jak im podano syrop na kaszel zawierający glikol. W samych Chinach umiera rocznie 200 tysięcy ofiar fałszywych leków. Chiny zresztą są światowym potentatem jeśli chodzi o produkcję fałszywych farmaceutyków, depczą im po piętach Indie, Sri Lanka i Tajlandia, coraz dynamiczniej rozwija się również produkcja w Syrii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Fałszywki, zanim trafią do Europy, odbywają dość zagmatwaną trasę, skutkiem czego jest kilkadziesiąt dokumentów przewozowych, z których sam diabeł nie jest w stanie ustalić skąd tak naprawdę lek pochodzi.

Z przemytu i przez internet
W Polsce również występuje ten problem, a ze statystyk wynika, że handel podróbkami lekarstw jest równie intratny jak podrabianą elektroniką czy wyrobami tytoniowymi. Polacy na fałszywe farmaceutyki wydają ponad 100 mln zł rocznie - tak przynajmniej wynika z danych WHO. Większość podróbek dociera do Polski zza wschodniej granicy. Kapitan Elżbieta Pikor, oficer prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu mówi, że nie ma dnia, by funkcjonariusza SG czy przemyskiego Urzędu Celnego nie skonfiskowali dużej ilości leków przemycanych z Ukrainy. Najczęściej są to różnego rodzaju środki psychotropowe i sterydy dla kulturystów, od czasu do czasu pojawia się „niby-viagra”, a także środki reklamowane jako wczesnoporonne. Jednak najwięcej transakcji, jak wszędzie, odbywa się przez internet. Tam można kupić dosłownie wszystko, począwszy od preparatów antynowotworowych, po parafarmaceutyki. Nie wszystkie są podróbkami, ale ocenia się, że co dwudziesty lek trafiający do polskiego odbiorcy jest fałszywy. Dopóki nie zostanie wymyślona skuteczna zapora fałszywym lekom, dopóty każda terapia będzie czymś w rodzaju „rosyjskiej ruletki”.

Janusz Młynarski

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Wielka Brytania zniesie opłaty za leki na receptę >>

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: fałszerstwo, medykamenty, farmakologia, leki

23-05-2012 22:17 iLondyn.co.uk
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Budynek w pobliżu stacji metra South Kensington, w którym mieści się polski klub wraz z restauracją i barem, które stanowią centrum życia społecznego i towarzyskiego polskich imigrantów, może zostać zlikwidowany.
Ze względu na liczne apele naszych czytelników, dotyczące poszerzenia spektrum informacyjnego „Polish Express”, postanowiliśmy zwiększyć swój zasięg o jedno z największych miast w Wielkiej Brytanii - Birmingham.
Eric Pickles, brytyjski minister ds. społeczności i samorządów lokalnych, oznajmił, że to niedopuszczalne, żeby dzieci imigrantów, które kończą szkołę w Wielkiej Brytanii, nie potrafiły rozmawiać w tym języku, a taka sytuacja zdarza się coraz częściej.
23 marca w Reading zaginęła 15-letnia Sandra Klepczyńska. Jej matka mimo wielokrotnych próśb o pomoc, spotkała się z małą aktywnością ze strony policji, dlatego postanowiliśmy zwrócić się do naszych Czytelników.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Nie chcę, by cokolwiek mi wyskoczyło

Nie chcę, by cokolwiek mi wyskoczyło
- Do udziału w programie dobrałam specjalne staniki, aby uniknąć wpadki - mówi w rozmowie z „Polish Expressem” Iga Wyrwał, polska modelka z Wielkiej Brytanii, posiadaczka najpiękniejszego na świecie biustu.
Więcej>>

Wszystko przez pana Kazia

Wszystko przez pana Kazia
Z Kevinem Aistonem, najsłynniejszym polskim strażakiem, gwiazdą programu „Europa da się lubić” rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

No win, no fee

No win, no fee
Rozwiązanie „no win, no fee” (ang. „przegrywasz, nie płacisz”) zostało wprowadzone w Wielkiej Brytanii w 1998 roku. Podstawowym celem jaki przyświecał takiemu rozwiązaniu było nieobciążanie osoby poszkodowanej w wypadku kosztami wynagrodzenia prawnika.
Więcej>>

Przesyłka na dwóch kółkach

Przesyłka na dwóch kółkach
W zakorkowanym Londynie najpewniejszym sposobem na szybkie dostarczenie przesyłki są kurierzy na motocyklach.
Więcej>>

Marek Krajewski: Filolog - „kryminalista”

Marek Krajewski: Filolog - „kryminalista”
Z Markiem Krajewskim, autorem popularnych powieści kryminalnych, których akcja toczy się w międzywojennym Wrocławiu, rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

Poznaj prawdziwą Irlandię!

Poznaj prawdziwą Irlandię!
Piaszczyste plaże, zniewalające góry, przepiękne jeziora, przyjaźni ludzie i fascynujący dialekt języka irlandzkiego, to tylko niektóre zalety hrabstwa Donegal.
Więcej>>

Koniec z mandatami

Koniec z mandatami
Firma Philips oraz Inter Partner SA podpisały umowę na nowy program dla kierowców - tak zwany assistance.
Więcej>>

Rzut beretem od bieguna

Rzut beretem od bieguna
Północne obszary Europy to kraina mityczna, z której wywodził się jeden z najbardziej wojowniczych ludów wszech czasów. Potomkowie tego ludu do dziś z dumą chlubią się tą tradycją.
Więcej>>

Porady seksuologa: Problem przedwczesnego wytrysku.

Porady seksuologa: Problem przedwczesnego wytrysku.
Czytelniczko problem, który opisujesz zdarza się przede wszystkim młodym partnerom. Ogromne podniecenie u męża świadczy o dużym pragnienie i pożądaniu. Libido, czyli pociąg seksualny, jest znacznie silniejszy u młodych mężczyzn, dlatego z wiekiem problem przedwczesnego wytrysku zanika lub staje się mniej dokuczliwy.
Więcej>>

PAMIĘTAJ, ŻE MASZ WYBÓR!

PAMIĘTAJ, ŻE MASZ WYBÓR!
Dowiedz się, jak poprawnie oddać głos 1 maja.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy