Czwartek, 24 maja 2012r. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
      Finanse na Wyspach |  Londyn News |  Wielka Brytania
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Żołnierz, który mieszkał w ZOO

23-09-2009

Bohater dziewięciu książek, kilku filmów, jest jednym z dwóch polskich żołnierzy, którym postawiono pomnik w Wielkiej Brytanii - szeregowy Wojtek Niedźwiedź.

 
 
Czym się zasłużył ów szeregowiec, skoro w 80. rocznicę uzyskania przez Polskę niepodległości w Edynburgu odsłonięto jego pomnik? Tu dodać należy, iż do tamtej pory jedynym Polakiem, który miał swój pomnik na Wyspach był generał Władysław Sikorski. Jakiegoż to bohaterskiego czynu dokonał, że o jego śmierci pisały i mówiły wszystkie brytyjskie media? To prawda, był pod Monte Cassino w szeregach II Korpusu i przeszedł z Armią Polską cały szlak bojowy, ale czy on jeden? Otóż główną, choć nie jedyną zasługą szer. Niedźwiedzia było to, że był... niedźwiedziem, i to najprawdziwszym pod słońcem.
 
Misiu za konserwy
Wojtek urodził się w Iranie, w 1942 roku, kiedy trafił do polskiej armii miał już rok, był sierotą, bo jego matkę zabili kłusownicy. Odkupili go polscy żołnierze stacjonujący w Iranie, płacąc właścicielowi misia konserwami. Wojtka przydzielono do 22 kompanii zaopatrzenia artylerii i od tej chwili stał się pełnoprawnym żołnierzem - otrzymywał żołd, racje żywnościowe, oraz papierosy. Nie chcąc, by te ostatnie się zmarnowały - nauczył się palić, od czasu do czasu lubił sobie poprawić samopoczucie piwem, które wprost uwielbiał, to wszystko jednak działo się później, bo najpierw niedźwiadek nie potrafił nawet samodzielnie jeść. Żołnierze karmili go mlekiem z butelki po wódce u wylotu, której tkwiła szmatka „robiąca” za smoczek, być może właśnie z powodu tej butelki szeregowy Niedźwiedź nie polubił wódki. Dzięki troskliwej opiece towarzyszy broni Wojtek rósł jak na drożdżach, a żołnierze prześcigali się w dostarczaniu mu smakołyków, które najbardziej lubił. A co lubił? Wiadomo: miód, marmoladę, no i piwo. Jednak napój ten dostawał tylko za dobre zachowanie. Wojskowych brytyjskich nieraz zaskakiwał w stołówce widok niedźwiedzia siedzącego przy stole i spożywającego posiłek wraz żołnierzami. Początkowo spał nawet z nimi w namiocie, ale kiedy już nabrał prawdziwie niedźwiedziej postury sporządzono mu legowisko w postaci dużej, drewnianej skrzyni. Wojtek jednak nigdy nie polubił swojego nowego lokum i gdy zapadła noc zakradał się do namiotu, w którym spali żołnierze i przytulał się do któregoś z nich.
 
Ćwierć tony na ringu
Jedną z ulubionych rozrywek Wojtka była jazda wojskowymi ciężarówkami, nieraz siedział w szoferce, towarzysząc kierowcy, a nieraz na pace budząc niemałą sensacją na drodze. W jednym z filmów nakręconych w polskim obozie można zobaczyć, jak Wojtek boksuje się z żołnierzami. Jak wspominają jego towarzysze broni, boks i zapasy, to była również jedna z pasji niedźwiedzia. Wygrywał każdą walkę, co nie było trudne zważywszy, że ważył tyle co trzech żołnierzy, czyli ćwierć tony, ale nie używał całej swojej siły, miał naturę bardzo łagodną. Kiedy pokonany przeciwnik leżał już na łopatkach, Wojtek lizał nieszczęśnika swoim potężnym jęzorem po twarzy.
Podczas walk o Monte Cassino, Wojtek dźwigał ciężkie skrzynie z amunicją do dział i robił, to tak starannie, że ani jednej nie upuścił.
W uznaniu dla jego zasług Wojtek trafił na plakietki 22 Kompanii - stał się symbolem, który każdy żołnierz tej formacji nosił na ramieniu - niedźwiedź z pociskiem w łapach. Emblemat ten pojawił się również na wojskowych samochodach oraz proporczykach..
Już po wojnie będąca częścią II Korpusu Polskiego, 22 Kompania, trafiła do Glasgow do koszar Winfield Park, a wraz z nią również i Wojtek. Stał się ulubieńcem nie tylko okolicznej ludności, lecz również Szkocji. Poświęcono mu mnóstwo artykułów nie tylko w lokalnej prasie. Skorzystał z zaproszenia Towarzystwa Polsko - Szkockiego i został jego członkiem. Podczas uroczystości mianowania otrzymał w prezencie butelkę piwa.
 
Nowy dom w Edynburgu
Nadeszła jednak bardzo smutna chwila, którą boleśnie odczuł Wojtek i jego przyjaciele - z powodu demobilizacji dowództwo zdecydowało, że miś trafi do ZOO w Edynburgu, ale dowódca 22 kompanii, mjr Antoni Chełkowski postawił warunek dyrektorowi ogrodu - nie może oddać Wojtka nikomu, bez zgody dowództwa. Dyrektor na ten warunek przystał. Dzień pożegnania nadszedł 15 listopada 1947 roku. Przyjaciele z wojska nigdy o nim nie zapomnieli, odwiedzali go w ogrodzie i wbrew zakazom forsowali ogrodzenie, żeby być jak najbliżej „kumpla z wojska”.
Wojtek przeżył w edynburskim ZOO 16 lat, zmarł w 1963 roku w wieku 22 lat. Jego pamięć uczczono tablica pamiątkową w edynburskim ZOO, pomnikiem w Edynburgu, rzeźbą w Muzeum im gen. Władysława Sikorskiego w Londynie, stałą ekspozycją plakiet z jego wizerunkiem w Imperial War Museum w Londynie, oraz w Canadian War Museum w Ottawie. Jak podaje Wikipedia, książę Karol zwiedzając kiedyś muzeum w Londynie, zatrzymał się przy rzeźbie Wojtka, kustosz zaczął opowiadać mu całą historię, ale książę powiedział, że nie jest to konieczne, bo zarówno on, jak i jego synowie, bardzo dobrze ją znają.
 

Janusz Młynarski

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.

Tagi: Wojtek Niedźwiedź, historia, wojna, bohater

18-02-2012 21:53 PJN
Bardzo fajnie napisane.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Budynek w pobliżu stacji metra South Kensington, w którym mieści się polski klub wraz z restauracją i barem, które stanowią centrum życia społecznego i towarzyskiego polskich imigrantów, może zostać zlikwidowany.
Ze względu na liczne apele naszych czytelników, dotyczące poszerzenia spektrum informacyjnego „Polish Express”, postanowiliśmy zwiększyć swój zasięg o jedno z największych miast w Wielkiej Brytanii - Birmingham.
Eric Pickles, brytyjski minister ds. społeczności i samorządów lokalnych, oznajmił, że to niedopuszczalne, żeby dzieci imigrantów, które kończą szkołę w Wielkiej Brytanii, nie potrafiły rozmawiać w tym języku, a taka sytuacja zdarza się coraz częściej.
23 marca w Reading zaginęła 15-letnia Sandra Klepczyńska. Jej matka mimo wielokrotnych próśb o pomoc, spotkała się z małą aktywnością ze strony policji, dlatego postanowiliśmy zwrócić się do naszych Czytelników.
 << Poprzednia
Strona:  

Newsletter

Galeria

0
0
0

Polecamy

Prawa pracownika: Przerwy w pracy

Prawa pracownika: Przerwy w pracy
W Wielkiej Brytanii obowiązuje ogólny schemat Working Time Regulations, który odnosi się właśnie do przerw w pracy. Można go podzielić na trzy części.
Więcej>>

Walczyć i nie dać się

Walczyć i nie dać się
Z Mariuszem Pudzianowskim rozmawia Janusz Młynarski.
Więcej>>

Volvo zgarnia nagrody

Volvo zgarnia nagrody
Międzynarodowa nagroda "red dot design award" za najlepszą stylistykę samochodu przypadła modelowi Volvo C30. Trofeum przyznane za szczególną formę nadwozia jest już szóstym wyróżnieniem dla szwedzkiego C30 w ciągu ostatnich czterech miesięcy.
Więcej>>

Hity z satelity

Hity z satelity
Kariera systemów samochodowej nawigacji satelitarnej w Polsce nabiera pędu.
Więcej>>

Idealny prezent na urodziny

Idealny prezent na urodziny
Za tydzień są urodziny mojej koleżanki z pracy. Chciałbym dać jej jakiś prezent, ale nie mam zielonego pojęcia co. Wiem, że kilka innych osób też się nad tym zastanawia. Czy wspólny prezent jest dobrym pomysłem? Igor
Więcej>>

Uczono nas pogardy dla filmu

Uczono nas pogardy dla filmu
Dzięki impresariatowi Ewy Becli mogliśmy oglądać w sali teatralnej POSK kolejną znakomitość. Tym razem był to Cezary Pazura, aktor dramatyczny i komediowy oraz artysta kabaretowy. Nieskromnie dodamy, że również mamy w tym swój udział - „Polish Express” był głównym patronem medialnym tej imprezy.
Więcej>>

Rezydentura, część 3

Rezydentura, część 3
Kiedy mogę starać się o brytyjskie obywatelstwo i jakie muszę spełniać kryteria?
Więcej>>

Prawa pracownika: Prawa samozatrudnionego

Prawa pracownika: Prawa samozatrudnionego
Jak sama Pani napisała - skoro pracuje Pani dla agencji pośrednictwa pracy, to oznacza, że nie jest Pani samozatrudniona.
Więcej>>

Dopłaty ciągną motoryzację w górę

Dopłaty ciągną motoryzację w górę
Pogrążony w kryzysie europejski rynek nowych aut znów na sporym plusie. Sprzedaż ciągną najbogatsze rynki, które wciąż dopłacają do każdego samochodu.
Więcej>>

Prawa pracownika: Ile przysługuje nam dni wolnych?

Prawa pracownika: Ile przysługuje nam dni wolnych?
Od 1 października 2007 roku wszyscy, którzy podpisali "normalną" umowę o pracę (czyli nie są samozatrudnieni), mają prawo do 4,8 tygodnia, czyli 24 dni wolnych w roku, jeżeli pracują pięć dni w tygodniu.
Więcej>>
Open publication - Free publishing - More nespaper
Open publication - Free publishing - More news

Galeria

Kontakt     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy